fot. pixabay.com

[TYLKO U NAS] D. Sobków o nowym rządzie Niemiec: To będzie przesunięcie akcentów na zupełnie nowe obszary, na które polska klasa polityczna nie jest przygotowana

Niemcy są już w awangardzie zmian, m.in. klimatycznych, które prowadzą do zamykania kopalń oraz obyczajowych i ideologicznych. Dlatego zapowiedź większego postępu może oznaczać negatywne skutki dla nas – mówił Dariusz Sobków, były ambasador tytularny Polski przy Unii Europejskiej, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

24 listopada 2021 roku przyszły rząd Niemiec https://www.radiomaryja.pl/informacje/nowy-rzad-niemiec-rozwaza-wprowadzanie-obostrzen-i-obowiazek-szczepien/ przedstawił umowę koalicyjną. Socjaldemokraci (SPD), Zieloni oraz Wolna Partia Demokratyczna FDP zapowiedzieli duże zmiany w niemieckiej polityce. 5 grudnia 2021 roku politycy większością głosów przyjęli umowę o nazwie „Odważyć się na więcej postępu”. [czytaj więcej] https://www.radiomaryja.pl/informacje/nowy-rzad-niemiec/

– Ta nazwa powinna budzić obawy w Polsce. Niemcy są już w awangardzie zmian, m.in. klimatycznych, które prowadzą do zamykania kopalń oraz obyczajowych i ideologicznych. Dlatego zapowiedź większego postępu może oznaczać negatywne skutki dla nas – ocenił gość audycji.

Jednym z zapisów nowej umowy jest swobodniejszy przepływ migrantów, co w ocenie byłego ambasadora tytularnego Polski przy Unii Europejskiej, jest zachętą do nielegalnej emigracji.

– Problem siły roboczej ma być rozwiązany przez emigrację, co jest również niekorzystne dla Polaków. Po pierwsze, polscy pracownicy będą podkupywani. Po drugie będzie to zachęcać do nielegalnej emigracji – wskazał rozmówca.

Priorytetem nowego rządu Niemiec jest wprowadzenie tzw. zielonej energii. Może to oznaczać, że Polska będzie miała jeszcze większe problemy energetyczne w związku z obowiązkiem błyskawicznego zamykania kopalń.

– Jeżeli chce się wprowadzić, żeby do 2050 roku 80 proc. energii pochodziło z odnawialnych źródeł energii, to należy się spodziewać, że doprowadzi to do zaostrzenia przepisów dotyczących energii w całej Unii Europejskiej (…). Dla Polski oznacza to naciski związane z zamykaniem kopalń. Dlatego należy się spodziewać, że nowy rząd Niemiec nie jest dobrą zapowiedzią dla naszej gospodarki – powiedział Dariusz Sobków.

8 grudnia 2021 roku Olaf Scholz zostanie oficjalnie wybrany przez Bundestag na kanclerza Niemiec. Według gościa audycji „Aktualności dnia” odejście z tej funkcji Angeli Merkel oznacza dla Polski koniec negocjacji opartych na wydarzeniach historycznych.

– W związku z tym, że rząd w Niemczech obejmują młodzi i niedoświadczeni politycy, musimy być świadomi, że nie możemy oczekiwać ustępstw dyplomatycznych w oparciu o cierpienia Polski w czasie II wojny światowej – wyjaśnił były ambasador tytularny Polski przy Unii Europejskiej.

Rozmówca zwrócił również uwagę na kwestię obyczajowości i nowych problemów, jakie mogą powstać po zmianie kanclerza Niemiec.

– Pojawił się postulat, żeby 16-latowie mieli prawo głosowania w wyborach. Dzieje się tak, dlatego że pragmatyzm polityczny młodego pokolenia polityków, którzy doszli do władzy, wskazuje, że uzyskają oni wsparcie młodzieży. To będzie przesunięcie akcentów na zupełnie nowe obszary, na które polska klasa polityczna nie jest przygotowana – ocenił Dariusz Sobków.

Całą audycję „Aktualności dnia” z udziałem Dariusza Sobkowa można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj