fot. PAP/Tomasz Wojtasik

[TYLKO U NAS] B. Szydło: Można mieć dużo uprawnień i z nich nie korzystać prowadząc „pałacową politykę”. A można też – jak prezydent Andrzej Duda – być blisko ludzi

Byli prezydenci, którzy spędzali dużo czasu w Pałacu, którzy woleli „pałacową politykę”, a teraz jest Andrzej Duda, który jest bardzo dynamicznym, energicznym, podejmującym decyzje prezydentem. W czasie swojej prezydentury ciągle był z ludźmi, ciągle spotykał się z Polakami, rozmawiał, słuchał. Można mieć dużo uprawnień, dużo możliwości, dużo kompetencji, a z tego nie korzystać. A można też – jak prezydent Andrzej Duda – prowadzić prezydenturę w taki sposób, żeby ona była bardzo skuteczna i blisko ludzi – wskazała Beata Szydło, europoseł i była premier RP, podczas „Czasu Wzrastania” na antenie Radia Maryja.

Była premier Beata Szydło podkreśliła, że w niedzielnych wyborach prezydenckich będziemy decydowali o przyszłości Polski. Rozstrzygniemy, jakiej Polski chcemy.

– Będziemy rozstrzygać, czy chcemy Polski, która będzie się rozwijała, która będzie krajem pełnym szacunku dla każdego obywatela, dla każdego, kto tutaj mieszka bez względu na pochodzenie; czy to będzie szacunek dla polskich rodzin; szeroko pojęte bezpieczeństwo (…) dotyczące systemu obronnego, sprawnej policji, sprawnej straży pożarnej, ale też bezpieczeństwo ekonomiczne – by ludzie mieli dobrą pracę, zarabiali godnie i mogli myśleć bezpiecznie o swojej przyszłości; żeby to była Polska, w której myśli się o każdym, a nie tylko o wybranych, o wąskich elitach; żeby Polska była stawiana za wzór państwa, które bardzo szybko i dynamicznie się rozwija. Dla Was, dla Państwa, dla młodych są to wybory, w których będziecie decydowali o swojej przyszłości. Każdy z nas ma jeden głos i zdecyduje, co będzie się działo w naszym kraju przez kolejne lata. Każdy powinien czuć się w obowiązku pójścia do wyborów. Jeśli nie idziemy do wyborów, to potem nie powinniśmy narzekać czy mieć pretensje, że władza nam nie odpowiada. Nasz głos bardzo, bardzo dużo waży – wskazała poseł do Parlamentu Europejskiego.

Gość Radia Maryja zaznaczyła, że prezydent Andrzej Duda jest prezydentem, który godnie reprezentuje nasz kraj, myśli o Polsce i polskich sprawach – jest prezydentem polskich spraw.

– Byli prezydenci, którzy spędzali dużo czasu w Pałacu, którzy woleli „pałacową politykę”, a teraz jest Andrzej Duda, który jest bardzo dynamicznym, energicznym, podejmującym decyzje prezydentem. W czasie swojej prezydentury ciągle był z ludźmi, ciągle spotykał się z Polakami, rozmawiał, słuchał. Odwiedził wszystkie powiaty w Polsce. To bardzo aktywna i bardzo dynamiczna prezydentura. Można mieć dużo uprawnień, dużo możliwości, dużo kompetencji, a z tego nie korzystać. A można też – jak prezydent Andrzej Duda – prowadzić prezydenturę w taki sposób, żeby ona była bardzo skuteczna i blisko ludzi – akcentowała Beata Szydło.

Była premier mówiąc o perspektywach dla młodych, wskazała, że dla młodego człowieka, który wchodzi w życie, najważniejsze jest, by mógł zawodowo się realizować, spełniać marzenia o wymarzonym zawodzie, ale tutaj – w Polsce.

– Kiedy w 2015 r. prezydent Andrzej Duda rozpoczynał swoją kadencję, to wtedy było wysokie bezrobocie, niskie płace. Jak zastanawialiśmy się, co zrobić (…), na nasze spotkania przychodziły starsze osoby i mówiły, że chcą, aby ich dzieci wróciły do Polski. Musiały wyjechać, bo nie miały szansy na pracę (…). To były podstawowe zadania, przed którymi wówczas stanęliśmy. Po 5 latach prezydentury Andrzeja Dudy praktycznie nie ma bezrobocia w Polsce (…). Znacząco wzrosły płace. Płaca minimalna, która wtedy wynosiła 1800 zł, w tej chwili jest to ponad 2500 zł. Wzrosła stawka godzinowa. Zrobiliśmy pierwszy krok, aby zapewnić ekonomiczny byt Polakom – powiedziała europoseł w Radiu Maryja.

radiomaryja.pl

drukuj