fot. Monika Bilska

[TYLKO U NAS] B. Kempa do zwolenników tzw. aborcji: Dlaczego dzieci z zespołem Downa nie mają mieć prawa do życia w imię wolności kobiety?

Trybunał Konstytucyjny opublikował pisemne uzasadnienie wyroku w sprawie tzw. aborcji. „Immanentną częścią każdego wyroku jest jego uzasadnienie. Widzimy, co dzisiaj dzieje się na ulicach. Widzimy, w jaki sposób jest to interpretowane. Bardzo mocno przeżyłam dyskusję w Parlamencie Europejskim, kiedy krzyczano tylko i wyłącznie o prawach kobiet, natomiast o prawach dziecka do życia nie wspomniał absolutnie nikt. To także dzieci z zespołem Downa. Dlaczego one nie mają mieć prawa do życia w imię wolności kobiety?” – zastanawiała się Beata Kempa, poseł do PE, w środowym wydaniu „Polskiego punktu widzenia” na antenie TV Trwam.

W środę Trybunał Konstytucyjny opublikował pisemne uzasadnienie wyroku z 22 października ubiegłego roku, w którym orzekł o niekonstytucyjności przepisu dopuszczającego tzw. aborcję w przypadku dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia nienarodzonego dziecka. [czytaj więcej]

Przepis dotyczący tzw. aborcji eugenicznej stracił moc wraz z publikacją wyroku w Dzienniku Ustaw.

Wraz z uzasadnieniem na stronie internetowej Trybunału Konstytucyjnego [opublikowano] zdania odrębne do wyroku.

– Immanentną częścią każdego wyroku – a w szczególności wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który ostatecznie kończy daną sprawę – jest jego uzasadnienie. Każdy organ, który stosuje prawo – w tym przypadku sądy, prokuratury, urzędy, obywatele – powołując się na różnego rodzaju rozwiązania prawne, jakie stanęły przed Trybunałem Konstytucyjnym, korzysta z uzasadnienia. (…) Czekano na zdania odrębne. Takie jest prawo, tak dozwala procedura, że nie wszyscy sędziowie muszą zgadzać się z ostatecznym wyrokiem Trybunału, więc mają prawo do złożenia zdania odrębnego. Zdaje się, że czekano, aby można było opublikować kompletny wyrok wraz z uzasadnieniem i zdaniami odrębnymi – wyjaśniła Beata Kempa.

Orzeczenie Trybunału z października wywołało protesty zwolenników tzw. aborcji. W środę, po publikacji uzasadnienia wyroku, osoby domagające się prawa do zabijania nienarodzonych dzieci ponownie wyszły na ulice polskich miast. Pojawiły się także wątpliwości, czy uzasadnienie pisemne jest zgodne z wersją ustną, której treść odczytano na rozprawie. Marek Suski, poseł Prawa i Sprawiedliwości, zapowiedział prace nad regulacjami, które dopuszczą zabijanie dzieci podejrzanych o najcięższe choroby. [czytaj więcej]

– Moje zdanie jest jednoznaczne w kwestii tzw. aborcji eugenicznej – ona powinna być zakazana. Nie mam żadnych wątpliwości w tym zakresie i nigdy ich mieć nie będę. Natomiast trudno mi powiedzieć, co będzie się dalej działo. Widzimy, co dzisiaj dzieje się na ulicach. Widzimy, w jaki sposób jest to interpretowane. Interpretacja – moim zdaniem – jest jedna. Bardzo mocno przeżyłam dyskusję w Parlamencie Europejskim, kiedy krzyczano tylko i wyłącznie o prawach kobiet, natomiast o prawach dziecka do życia nie wspomniał absolutnie nikt, a uczestników i uczestniczek debaty było bardzo wiele. Uważam, że moja wolność jest ograniczona wolnością i prawem do życia innej osoby oraz szacunkiem w stosunku do innej osoby. Sprawa była szeroko dyskutowana i w tym przypadku powinna być już jasna – akcentowała europoseł.

Gość TV Trwam zaznaczyła, że temat tzw. aborcji nie powinien być rozstrzygany w kwestiach emocji. Dodała, że prawo do życia jest prawem konstytucyjnym i nie może być łamane.

– Ten krok do przodu pokazało już życie i wiele lat pięknej pracy środowisk pro-life, medycyny, która poszła do przodu, i przypadków, o których zaświadczają rodzice. Słyszałam wiele świadectw. Rodzicom mówiono, że ich dziecko będzie chore, a oni zdecydowali, że dziecko przyjdzie na świat i okazało się zdrowe. To także dzieci z zespołem Downa. Dlaczego one nie mają mieć prawa do życia w imię wolności kobiety? To jest ważna wolność, godność człowieka – wszystkie te artykuły zostały przywołane, ale one są ograniczone w tym przypadku prawem do życia, które jest również niezbywalne. Jest to także prawo konstytucyjne. Ci, którzy powołują się dzisiaj na konstytucję, tak naprawdę nawołują do łamania tej konstytucji. (…) Uważam, że część pewnych środowisk próbuje tę kwestię wykorzystywać być może dla pozyskania jakiejś popularności – stwierdziła poseł do PE.

Zdaniem Beaty Kempy, teraz rządzący powinni pracować nad rozwiązaniami zakładającymi konkretne wsparcie dla rodzin, które wychowują dziecko chore lub niepełnosprawne.

– Nie można rodziców zostawiać samych z tą decyzją. To jest bardzo trudna decyzja i w tym przypadku absolutnie po stronie państwa leży bardzo dużo obowiązków. Na to również wskazało uzasadnienie wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Obowiązek państwa jest bezwzględny i wciąż jeszcze za mało w tej kwestii robimy. Trzeba zrobić zdecydowanie więcej. (…) Jest to także kwestia hospicjów perinatalnych. To jest niezwykle ważny temat i trzeba go mocno podnosić i o tym rozmawiać. Nad hospicjami pracuje minister Michał Wójcik razem ze środowiskami i wiem, że w tej chwili projekt ma fazę absolutnie finalną – oznajmiła polityk.

radiomaryja.pl

drukuj