fot. Tomasz Strąg

[TYLKO U NAS] B. Kempa: Brutalne naruszanie wartości chrześcijańskich pokazuje, jak bardzo wszelka ideologia antychrześcijańska będzie posuwać się coraz dalej

Kiedy zobaczyłam rysunek profanujący wizerunek Świętej Rodziny, byłam absolutnie zbulwersowana. Teraz powstaje pytanie: co z naszymi uczuciami religijnymi? Nasze wartości, wartości chrześcijan zostały bardzo brutalnie naruszone i są bezwzględnie propagowane. Należy pamiętać, że to działa w dwie strony. Tego typu obrazy pokazują, jak bardzo wszelka ideologia antychrześcijańska będzie posuwać się coraz dalej – powiedziała Beata Kempa, poseł do Parlamentu Europejskiego, w rozmowie portalem Radia Maryja.

Na okładce grudniowego wydania niemieckiego magazynu „Siegessäule Magazin” pojawił się „wizerunek homoseksualnej Świętej Rodziny”. Aktywista LGBT profanuje wizerunek Maryi, pozując w gęstym zaroście na twarzy oraz w białej szacie i niebieskim welonie na głowie, trzymając w rękach lalkę, która wyraźnie przedstawia Jezusa Chrystusa.

– Kiedy zobaczyłam ten rysunek, byłam absolutnie zbulwersowana. Teraz powstaje pytanie: co z naszymi uczuciami religijnymi? Nasze wartości, wartości chrześcijan zostały bardzo brutalnie naruszone. Należy pamiętać, że to działa w dwie strony. Tego typu obrazy pokazują, jak bardzo wszelka ideologia antychrześcijańska będzie posuwać się coraz dalej – akcentowała Beata Kempa.

Na innym zdjęciu aktywista LGBT pojawia się z drugim mężczyzną. Fotografia zachowana jest w tęczowych barwach, co symbolizuje „homoseksualną Świętą Rodzinę”.

– Temu na pewno trzeba położyć kres, czyli nie godzić się na tę nowomowę. Osobiście nie będę się na nią godzić. Nie będę stosować tych zaleceń, bo to są tylko jakieś zalecenia, a nie nakazy czy rozkazy. Jako chrześcijanie nie będziemy się do nich stosować – podkreśliła europoseł.

https://twitter.com/jedrek_polski/status/1467555398899089412

4 grudnia 2021 roku w Warszawie odbyło się spotkanie liderów europejskich partii konserwatywnych i prawicowych, którzy dyskutowali m.in. o współpracy i przyszłości Unii Europejskiej, o reformach instytucjonalnych. Beata Kempa oceniła, że to spotkanie było pierwszą formą oporu instytucjonalnego względem brutalnej profanacji wartości chrześcijańskich w instytucjach Unii Europejskiej.

– Opór musi być nie tylko indywidualny, a my (chrześcijanie) będziemy stosować go w granicach norm i tak jak nakazuje nam nasza wiara, ale musi być także opór instytucjonalny. Wymiarem oporu instytucjonalnego jest pierwszy szczyt przywódców państw konserwatywnych, ugrupowań konserwatywnych funkcjonujących w ramach państw członkowskich – zwróciła uwagę poseł do Parlamentu Europejskiego.

Beata Kempa zaznaczyła, że partie konserwatywne jednoczą siły i prowadzą rozmowy na temat przyszłości Europy i ochrony fundamentów chrześcijańskich, na których została zbudowana cywilizacja łacińska.

– Dziś widzimy, że liderzy ugrupowań konserwatywnych, szczególnie w tych krajach, w których w przyszłym roku będą się odbywać wybory, mają duże szanse, aby te wybory wygrać. Dotyczy to Francji, Włoch, ale także Hiszpanii. Te partie, łącząc się w grupy w Parlamencie Europejskim, spotykając się na bazie inicjowanych różnych debat antychrześcijańskich, „odnalazły się”. Partie konserwatywne jednoczą siły, dużo rozmawiają. Myślę, że spotkanie liderów europejskich partii konserwatywnych i prawicowych nie było pierwszym i ostatnim, ale stało się początkiem spotkań i wielkiej dyskusji, a także wniosków co do tego, jaka ma być przyszłość Europy – mówiła europoseł.

 – Dyskusje na temat przyszłości Europy nieustannie się toczą. Dyskutuje się nad przyszłością Europy federalistycznej i Europy państw narodowych, a co za tym idzie: różnych ideologii (inżynieria nowego człowieka czy kwestia hołdowania wartościom, na których Unia Europejska powstała) – dodała.

Poseł do Parlamentu Europejskiego podkreśliła, że spotkania partii konserwatywnych i prawicowych mają ogromne znaczenie.

– Spotkania liderów europejskich partii konserwatywnych i prawicowych mają fenomenalne znaczenie i będą absolutnie kontynuowane i mogą doprowadzić do tego, że przewaga sił liberalno-lewicowych (szczególnie w Parlamencie Europejskim) będzie topnieć. Jestem przekonana, że większość ludzi zdaje sobie sprawę, że absurdy propagowane na Zachodzie muszą dojść do ściany i spotkać się z reakcją – zwróciła uwagę europoseł.

Emilia Augustynowicz/radiomaryja.pl

drukuj