fot. facebook.com

TSUE: To Sąd Najwyższy ma zdecydować o niezależności Izby Dyscyplinarnej. B. Kempa: Sędziowie nie mogą orzekać we własnej sprawie

Sędziowie nie mogą orzekać we własnej sprawie – powiedziała europoseł Beata Kempa, odnosząc się do dzisiejszego orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Trybunał w Luksemburgu stwierdził, że to Sąd Najwyższy ma zdecydować o niezależności Izby Dyscyplinarnej.

Przepisy stanowią cześć pakietu, które zreformowały polskie sądownictwo. TSUE zajął się sprawą na wniosek Sądu Najwyższego.

Unijni sędziowie uznali, że to polski sąd konstytucyjny ma badać niezależność nowej Izby Dyscyplinarnej, by ustalić, czy może ona rozpoznawać spory dotyczące przejścia sędziów Sądu Najwyższego w stan spoczynku.

Europoseł Beata Kempa uważa, że jest to wyrok kuriozalny.

– Oczywiście trzeba bardzo dokładnie przeczytać uzasadnienie tego wyroku i do niego się odnieść. Niemniej uważam, że jest on wyrokiem kuriozalnym. Moim zdaniem Trybunał nie wiedział, co z tą sprawą zrobić. Odsyłanie go do Sądu Najwyższego, którego dotyczy kwestia reformy, bo to ten sąd – obok TK – należało w pierwszej kolejności zreformować, uważam za wyjście nieracjonalne i zgodne z kanonami, które obowiązują w sprawdzonych demokracjach. Sędziowie nie mogą orzekać we własnej sprawie – mówi.

Wyrok odczytał sędzia Marek Safjan, jednak nie był on w składzie orzekającym.

Grupa sędziów, którzy mogą zostać powołani przez prezydenta RP do Izby Dyscyplinarnej, jest wyłaniana przez KRS. Niezależność Rady została poddana w wątpliwość z uwagi na przepisy zmieniające sposób powoływania sędziów do tego organu. Z tego względu Sąd Najwyższy wystąpił do TSUE z pytaniem prejudycjalnym w sprawie niezależności Izby Dyscyplinarnej SN.

RIRM

drukuj