fot. jedenznas.pl

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej opowiedział się przeciwko życiu i godności każdego człowieka

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej nie zgodził się na dalsze procedowanie inicjatywy, której celem jest m.in. zakaz finansowania działań uderzających w podstawowe prawa człowieka, w tym dzieci nienarodzonych.

Decyzja Trybunału oznacza, że nadal na terenie UE będzie możliwe niszczenie ludzkich embrionów oraz prowadzenie eksperymentów na embrionalnych komórkach macierzystych. Zakończenia tego procederu domaga się Inicjatywa Obywatelska „Jeden z nas”. Mimo że przez 18 miesięcy podpisało się pod jej projektem blisko 2 mln Europejczyków, Komisja Europejska nie przekazała dokumentu do dalszego procedowania w Parlamencie Europejskim. Autorzy projektu odwołali się do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, jednak bezskutecznie.

Odwołując się do demokracji, przedstawicielstwo Unii Europejskiej pokazało, że nie liczy się z głosem obywateli – wskazała wprost Ewa Kowalewska, dyrektor Human Life International Polska.

– Ostatnią instancją był Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który stwierdził, że to nie jest jego kompetencja i on się w ogóle tym nie będzie zajmować. Możemy to odczytać tak: „Co będziemy sobie robić kłopot. Niech się inni tym zajmują. My tego mieć nie chcemy”. Widzimy, że przedstawicielstwo Unii Europejskiej bardzo przeszkadza administracji prezydenta Donalda Trumpa, jeśli chodzi o wprowadzenie ograniczeń zapisów promujących aborcję w prawie międzynarodowym, więc niestety wiemy, na czym stoimy. W tej chwili można z dzieckiem poczętym, jego komórkami i narządami robić praktycznie wszystko we wszystkich krajach Unii Europejskiej – powiedziała Ewa Kowalewska.

Inicjatorem akcji „Jeden z nas” był włoski europoseł Carlo Casini, były sędzia Sądu Najwyższego i prezes największej włoskiej organizacji pro-life. W projekt były zaangażowane także m.in.: Węgry, Słowacja i Hiszpania.

 

RIRM

drukuj