M. Ast o doniesieniach nt. kar TSUE dla Polski: Na tym etapie jest to straszenie Polaków na początku kampanii prezydenckiej

Przewodniczący sejmowej komisji sprawiedliwości podkreśla, że nie ma podstaw do nakładania kar na Polskę. Poseł Marek Ast odniósł się do doniesień medialnych o karze, jaką Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej chce nałożyć na Polskę. Ma to związek z działalnością Izby Dyscyplinarnej.

Według mediów, projekt postanowienia o zastosowaniu środka tymczasowego jest już gotowy i może być ogłoszony w tym tygodniu. Polsce może grozić kara 2 mln euro dziennie.

W ocenie szefa sejmowej komisji sprawiedliwości, doniesienia prasowe wpisują się w swoiste straszenie Polaków.

– Na tym etapie to jest takie straszenie Polaków na początku kampanii prezydenckiej znowu jakimiś karami, które Unia ma nam wymierzać, żeby po prostu tworzyć wrażenie jakiegoś zagrożenia. Ja myślę, że trzeba do tego podchodzić spokojnie, jeżeli będzie postanowienie, to wówczas będziemy na ten temat rozmawiać. Natomiast w tej chwili myślę, że jest to wyłącznie taki fakt medialny – powiedział poseł Marek Ast.

Polski rząd ma czas do 13 lutego na przedstawienie wyjaśnień w sprawie Izby Dyscyplinarnej. Bruksela chce „zamrozić” działanie izby.

Jutro kwestia praworządności w Polsce będzie podnoszona w Parlamencie Europejskim. Ma to związek z ustawą dyscyplinującą sędziów.

RIRM

drukuj