fot. twitter.com/ipngovpl

Trwają prace nad nowelizacją ustawy o IPN

W Sejmie trwają prace nad nowelizacją ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej. Projekt przygotowany przez Prawo i Sprawiedliwość przewiduje, że komunistyczne zbrodnie nie będą ulegały przedawnieniu.

Komunistyczny reżim do dziś nie został rozliczony.

– 30 lat właściwie od czasów komunizmu, a my nadal borykamy się z tym samym – z niewyjaśnionymi wieloma sprawami dotyczącymi działania Służby Bezpieczeństwa, jej agentów – wskazał historyk dr Robert Derewenda.

Ustawa o IPN, która przewidywała rozliczenie wielu zbrodni komunizmu, dawała na takie działania właśnie 30 lat. I już teraz widać, że była mocno optymistyczna. W myśl teraz obowiązujących przepisów 1 sierpnia przedawnieniu ulegną m.in. tortury, pobicia, nielegalne uwięzienia, bezprawne wyroki sądowe, inwigilacje, zastraszania, bezpodstawne zwolnienia z pracy. Środowiska kombatanckie czekały na reakcję obozu władzy. Do Sejmu trafił wreszcie projekt nowelizacji ustawy o IPN.

– Żadne bezprawne działania państwa przeciwko obywatelom nie mogą być objęte tajemnicą ani nie mogą ulec zapomnieniu – zaznaczyła poseł PiS Anita Czerwińska.

Pierwsze czytanie projektu ustawy odbyło się na sejmowej komisji.

– Osądzenie zbrodni komunistycznych ma nie tylko wymiar prawny, lecz stanowi również wyraz potępienia moralnego takich czynów, ugruntowania w świadomości społecznej ich karygodności, a także zapewnienia pokrzywdzonym, ich rodzinom i całemu społeczeństwu, poczucia sprawiedliwości – powiedziała poseł Anita Czerwińska.

Brak jednoznacznego potępienia komunizmu na dłuższą metę może prowadzić do tworzenia się ruchów popierających ideologię komunistyczną – uzasadniała Anita Czerwińska.

Już wcześniej prezydent Andrzej Duda podkreślał, że zbrodnie komunistyczne nie mogą ulec przedawnieniu. Deklarował, że jeśli taka ustawa trafi do niego na biurko, to na pewno ją podpisze.

TV Trwam News

drukuj