TK ma się dziś zająć wnioskiem posłów PiS dot. komisji śledczej ds. wyborów korespondencyjnych
Trybunał Konstytucyjny ma się dziś zająć wnioskiem posłów PiS o zbadanie uchwały Sejmu powołującej komisję śledczą ds. wyborów korespondencyjnych. Miała ona badać legalność, prawidłowość i celowość działań podjętych w celu przygotowania i przeprowadzenia wyborów prezydenta Polski w 2020 roku.
Posłowie PiS we wniosku do Trybunału wskazują przede wszystkim, że organizacja wyborów nie jest przedmiotem badań komisji śledczej. Komisja przyjęła jednak w ubiegłym roku raport. Przegłosowała też skierowanie do prokuratury zawiadomień dotyczących 19 osób m.in. byłego premiera, Mateusza Morawieckiego; b. szefa KPRM, Michała Dworczyka; prezesa PiS, Jarosława Kaczyńskiego i b. marszałek Sejmu, Elżbiety Witek.
W ocenie posła PiS, Marka Asta, już sam fakt skierowania zawiadomień do prokuratury powoduje, że prace komisji śledczej są przedwczesne i stanowią teatr polityczny.
– Do czasu kiedy nie ma zastrzeżeń do pracy prokuratury w danej sprawie, to działania takiego organu jak komisja śledcza pozostają wyłącznie teatrem politycznym. Tak się dzieje w przypadku tej konkretnej komisji, gdzie praktycznie niczego nowego się nie dowiadujemy. Służy ona po prostu z góry przyjętym tezom. Można domyślać się, że bez względu na to, jakie będą faktyczne ustalenia tej komisji, końcowy raport zostanie napisany pod z góry ustaloną tezę. Ta komisja nie powinna powstać. Ona jest elementem odwetu politycznego – zaznaczył polityk.
Wniosek PiS mają dziś rozpatrywać sędziowie TK: prezes Julia Przyłębska, Krystyna Pawłowicz i Bogdan Święczkowski. Wnioskodawców ma reprezentować Przemysław Czarnek.
RIRM




