fot. sxc.hu

Szkolenia nie pomogą bezrobotnym nauczycielom

Unijne pieniądze, które mają pomagać podnosić kwalifikacje nauczycieli i zmniejszać wśród nich bezrobocie nie przynoszą efektów – ocenił Ryszard Proksa.

Przewodniczący Sekcji Krajowej Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” odniósł się do zapowiadanej zmiany strategii Urzędów Pracy wobec tysięcy bezrobotnych nauczycieli. Do tej pory byli oni traktowani jak inni bezrobotni, teraz kierowani są przez urzędy do pracy m.in. na wiejskich świetlicach.

Wcześniej, była minister edukacji Krystyna Szumilas polecała nauczycielom zmianę zawodu i zaproponowała zwalnianym nauczycielom różnego rodzaju kursy np. florysty czy spawacza. Teraz jest szansa, że nauczyciele będą mogli dostawać etaty w zawodzie. Ma to  umożliwić pula środków z UE.

Ryszard Proksa, przewodniczący Sekcji Krajowej Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”, mówi jednak, że kursy nie zapewnią bezrobotnym nauczycielom oferty pracy, bo nie podnoszą ich kwalifikacji.

To co zapowiedziała była już pani minister Szumilas budzi nasze przerażenie, ponieważ mamy już doświadczenia związane ze zwalczaniem bezrobocia w  oświacie. Polega to na tym, że organizuje się różne kursy i szkolenia i tak naprawdę nauczyciel (być może zwolniony) dostaje dodatkową wiedzę, ale nie dostaje dodatkowych uprawnień. Pieniądze natomiast są przerabiane przez różnego  rodzaju firmy i fundacje, które „uświadamiają” nauczyciela co to jest bezrobocie i jak się zachowywać aktywnie na rynku pracy – powiedział Ryszard Proksa.

Zwolnienia nauczycieli w ostatnim czasie to efekt m.in. niżu demograficznego i likwidacji szkół. W ostatnich dwóch latach pracę straciło kilkanaście tysięcy osób – w zeszłym roku prawie 7 tys. Bezrobotnych nauczycieli będzie jeszcze więcej, w tym roku bowiem gminy planują likwidacje już ponad 200 szkół – głównie wiejskich.

RIRM 

drukuj