fot. YouTube

[TYLKO U NAS] Kurator B. Nowak o strajkach w szkołach: Jest dziś wielka obawa o to, jak będzie wyglądać Polska, skoro mamy takich nauczycieli

Patrząc na to, jak przy strajkach zachowują się nauczyciele: te wszystkie nagrania, muczące krowy, te świnie… . Dla mnie jest to ogromna przykrość, że nauczyciele, którzy powinni umieć samodzielnie myśleć, podchwytują uproszczone oraz nieprawdziwe schematy i je powielają. To nie jest obraz elity. Nauczyciel to człowiek, który kształtuje przyszłe pokolenie. Patrząc na obrazki ze strajków mamy bardzo żałosny przekaz. Jest dziś wielka obawa o to, jak będzie wyglądać Polska, skoro mamy takich nauczycieli – wskazała Barbara Nowak, Małopolska Kurator Oświaty, podczas rozmowy z Redakcją Informacyjna Radia Maryja.

Barbara Nowak poinformowała, że otrzymuje wiele pisemnych zawiadomień od niestrajkujących nauczycieli, którzy są szykanowani przez protestujących belfrów.

– Zgłaszają się ludzie skarżąc się, czasem nawet płacząc, mówiąc, jak są traktowani, kiedy wyraźnie podkreślają, że nie będą strajkować. Okazuje się wtedy, że przyjazna i radosna wręcz otoczka zachowań nauczycieli pryska i nie ma wobec nich tolerancji. Tolerancja jest tylko tam, gdzie strajkujący nauczyciele oceniają samych siebie. To jest bardzo przykra sytuacja. Inne zatrważające nas momenty miały miejsce przy przyjściu na egzamin osób z zewnątrz. Zdarzało się, że te osoby były zaczepiane przez strajkujących, którzy kazali podpisywać się na listach, wpisywać nazwiska, nazwę szkoły, czasem PESEL, a potem szpalerami przechodzono do klas, do uczniów, gdzie znajdowały się komisje. To są sytuacje nie tylko bolesne, ale i zatrważające. Padają również słowa typu „łamistrajki”. To wszystko powoduje, że osoby, które nie podjęły strajku, są w bardzo niekomfortowej sytuacji psychicznej i to zgłaszają. W co najmniej trzech przypadkach osoby, które w ten sposób są traktowane, powiedziały, że nie wytrzymają i złożyły wypowiedzenie z pracy, licząc na to, że dostaną zatrudnienie w innej szkole. Takie sytuacje zdarzają się w całej Polsce – mówiła kurator oświaty.   

Rozmówca Radia Maryja zwróciła uwagę, że niestrajkujący nauczyciele zgadzają się z postulatami podpisanymi przez „Solidarność”, co nie oznacza, iż został spełniony szczyt ich marzeń.

– Żądania „Solidarności” nie zawierały tylko żądań płacowych, ale również postulaty dotyczące zniesienia nadmiernej biurokracji (…). Wygląda na to, że ci, którzy strajkują – trzeba wyraźnie powiedzieć – robią to tylko z jednego powodu: chcą mieć większe pensje. Oczywiście wszyscy zgadzamy się, że te pensje powinny być godne, na pewno wyższe, ale skoro już pewien etap został zaliczony, to można by już w innej formie protestować, chociażby zamieniając ten protest na negocjacje. W obecnej sytuacji strajk uderza rykoszetem w ucznia. Uczeń jest w tej chwili osobą poszkodowaną – akcentowała.

Skończy się strajk, nauczyciele wrócą do klas i jak będą patrzyli w oczy swoim uczniom?pytała Barbara Nowak.

– Jak będą mogli od nich wymagać właściwej moralnej postawy, skoro w tej chwili pokazują się uczniom z takiej strony? Jest to bardzo przykre i bolesne. Cała ta sytuacja uderza w młodego człowieka, dając mu bardzo przykre wzorce. Jak za chwilę od nich wymagać, żeby właściwie się zachowywali, skoro dorośli pokazuję, że uczeń niewiele dla nich znaczy? – podkreśliła małopolska kurator.

Rozmówca Radia Maryja wyjaśniła, jaki może być powód owych zachowań strajkujących nauczycieli. Podała jeden z przykładów.

– Nauczyciele zostali zwolnieni z obowiązku dopasowywania materiałów do uczniów, który przekazują. Sami równocześnie zwolnili się z twórczego podejścia. Funkcjonuje teraz słowo wytrych, że mamy innowacje, aktywne metody itd., ale to wszystko są puste słowa. Nie można być innowacyjnym czy bardzo twórczym, jeżeli nie ma się żadnych podstaw, a tak to w tej chwili funkcjonuje. Nauczyciele są przyzwyczajeni, że powielają te same materiały. Bez pracy nad sobą, bez pracy nad właściwym przekazem dla ucznia, bez czytania – człowiek nie jest w stanie zadbać o własną osobowość. Narzucony system szkolenia według pewnej ideologii i podatność nauczycieli na to daje w tej chwili takie efekty. To dla mnie jest bardzo znamienne i odbieram to jako główny powód funkcjonujących dziś wzorców zachowań nauczycieli. Patrząc na to, jak zachowują się przy strajkach: te wszystkie nagrania, które mają miejsce, muczące krowy, te świnie… . Dla mnie jest to ogromna przykrość, że nauczyciele, którzy powinni umieć samodzielnie myśleć, podchwytują uproszczone i nieprawdziwe schematy i je powielają. To nie jest obraz elity. Nauczyciel to człowiek, który kształtuje przyszłe pokolenie. Patrząc na obrazki ze strajków mamy bardzo żałosny przekaz. Jest dziś wielka obawa o to, jak będzie wyglądać Polska, skoro mamy takich nauczycieli – wskazała Barbara Nowak.

RIRM

drukuj