Szczyt ws. Grecji bez porozumienia

Szefowie państw i rządów krajów strefy euro nie wypracowali w poniedziałek porozumienia w sprawie warunków pomocy dla Grecji. W środę ma się odbyć spotkanie ministrów finansów państw strefy euro, którzy mają przygotować decyzje na czwartkowo-piątkowy szczyt UE.

Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk mówił na konferencji prasowej w nocy z poniedziałku na wtorek, że zwołał spotkanie liderów państw strefy euro, żeby odsunąć niebezpieczeństwo niepewności i uniknąć najgorszego scenariusza, który oznacza chaotyczne i niekontrolowane wyjście Grecji ze strefy euro.

Przedstawiciele władz w Atenach przesłali Komisji Europejskiej (KE), Europejskiemu Bankowi Centralnemu (EBC) i Międzynarodowemu Funduszowi Walutowemu (MFW) w nocy poprzedzającej szczyt propozycje dalszych reform, które mają zwiększyć wpływy budżetowe. Rano okazało się, że plik, który załączyli był błędny i trzeba było wysłać propozycje jeszcze raz. Eksperci z instytucji reprezentujących pożyczkodawców nie zdołali ocenić nowych pomysłów Greków przed posiedzeniem eurogrupy. W konsekwencji ministrowie finansów państw strefy euro nie byli w stanie przygotować decyzji dla przywódców.

Szef KE poinformował, że w środę wieczorem odbędzie się kolejne spotkanie ministrów finansów państw strefy euro. „Jestem przekonany, że eurogrupa w najbliższą środę przyniesie rezultaty, które będą mogły zostać przedstawione Radzie Europejskiej w czwartek. Jestem przekonany – i to nie jest tylko nasza intencja – że sfinalizujemy ten proces w tym tygodniu” – oświadczył Juncker.

Grecy godzą się też na podniesienie podatku od zysku przedsiębiorstw z 26 do 29 proc., a także na objęcie w tym roku jednorazowym 12-procentowym podatkiem wszystkich zysków firm powyżej 0,5 mln euro.

Ponadto władze w Atenach zaproponowały wprowadzenie podatku od reklam telewizyjnych i objęcie podatkiem od luksusu łodzi i jachtów powyżej 10 metrów, a także redukcję wydatków na wojsko.

Według wyliczeń Aten wszystkie te działania miałby poprawić wynik sektora finansów publicznych o 1,5 proc. PKB w tym roku, a w przyszłym o prawie 3 proc.

Od końca lutego grecki rząd prowadzi z KE, EBC i MFW negocjacje w sprawie reform, które są warunkiem odblokowania pomocy finansowej.

Obecny program ratunkowy dla Grecji wygasa z końcem czerwca. Jeśli do tego czasu nie będzie porozumienia w sprawie przekazania Atenom ostatniej transzy tego programu – ok. 7,2 mld euro – to Grecji grozi niewypłacalność. Do 30 czerwca Grecja ma zwrócić MFW 1,6 mld euro, ale nie ma na to środków.

PAP/RIRM

drukuj