fot. sxc.hu

„Redukcja emisji CO2 zabójcza dla Polski”

Wiceminister środowiska Marcin Korolec odpowiadał dziś w Sejmie na pytania posłów dotyczące polityki klimatyczno-energetycznej UE do 2030 roku.

Rząd PO – PSL po powrocie z negocjacji w sprawie pakietu klimatyczno-energetycznego przekonywał, że wynegocjowane przez premier Ewę Kopacz warunki są bardzo korzystne dla Polski.

Opozycja zarzuca rządowi jednak brak obrony interesów Polski podczas prac nad tym dokumentem.

– Dlaczego pani premier zgodziła się na to, żeby wyrugować węgiel z gospodarki europejskiej, na którym polska gospodarka się opiera. 90% naszej energii pochodzi z węgla. Ta decyzja jest szczególnie szkodliwa dla Polski. Nie jest zgodna z naszym interesem narodowym. Dlaczego więc, wobec tego, co jest dla nas tragedią, próbujecie państwo przekuwać w sukces? – pytała poseł Gabriela Masłowska.

Polska w Brukseli zgodziła się na redukcję emisji dwutlenku węgla o 40% do 2030 roku oraz na 27% udział odnawialnych źródeł energii. Będzie to zabójcze dla polskiego przemysłu, górnictwa oraz energetyki – mówił poseł prof. Mariusz Orion Jędrysek, były główny geolog kraju.

– Co się stanie z polskim przemysłem cementowym, szklarskim itd.? Praktycznie trzeba będzie wyeliminować (a tego nie da się już zrobić)  o 43% emisję. To oznacza rezygnację z paliwa węglowego w ogóle. Trzeba będzie bezenergetycznie produkować klinkier, co oczywiście jest niemożliwe, bo polski przemysł cementowy upada, a łącznie z implikowanymi ministrami pracy będzie to może 100 tys. miejsc pracy (geolodzy, górnicy itd.) – powiedział prof. Mariusz Orion Jędrysek.

RIRM

drukuj