fot. PAP/Radek Pietruszka

Strasburg: Jaki stan Unii Europejskiej? 

Dziś o 9.00 rano przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen wygłosi oświadczenie w sprawie stanu Unii. Jest to kluczowa debata podczas trwającej sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego w Strasburgu. Podczas tego rodzaju debaty omawia się często przyjęcie konkretnych praw określających przyszłe funkcjonowanie Unii Europejskiej. Chodzi również o wyzwania dla państw narodowych oraz o problemy z którymi (przez realizowanie unijnej agendy) mogą spotkać się np. Polacy.

Orędzia o stanie Unii Europejskiej cieszą się zainteresowaniem europosłów jak i opinii publicznej w Brukseli czy Strasburgu od wielu lat. I nie chodzi tutaj o samą sprawę przedstawienia zwykłego bilansu zysków i strat organizacji, której nadano nazwę Unia Europejska. Problem tkwi w tym, że czasem zamiast liczb, danych czy statystyk słyszymy o sprawach drugorzędnych lub natury obyczajowej.

Debatę na temat kondycji Wspólnoty otwiera przewodniczący Komisji Europejskiej. Tym razem będzie to kobieta. Kiedy w 2012 roku J.M. Barroso dał wykład europosłom, wielu z nich poparło jego wezwanie do budowania mocniejszej Unii Europejskiej, ale podkreślano także konieczność skuteczniejszego rozwiązywania problemów społecznych.

Jakie problemy społeczne czekają teraz Europejczyków mając na uwadze chociażby sprawę Zielonego Ładu czy przyszłych wyzwań związanych z transformacją? To pytanie można postawić przewodniczącej Komisji Ursuli von der Leyen, która za godzinę będzie prezentować tzw. nowe perspektywy dla Europy. Koordynator EKR w Komisji Budżetowej europoseł Bogdan Rzońca mówi o roli państw narodowych we Wspólnocie

– Dla mnie Polska jest najważniejsza. Wpłaciliśmy do Unii Europejskiej przez 16 lat 61 miliardów euro. Otrzymaliśmy 188 miliardów euro czyli każdego roku średnio otrzymywaliśmy około 8 miliardów euro. To są ważne pieniądze, ale to nie są środki decydujące o rozwoju polskiej gospodarki. Dlatego cały czas tu w Parlamencie Europejskim pilnujemy tego żeby polska gospodarka rozwijała się sama, aby impulsy rozwojowe płynęły od polskich przedsiębiorców, od polskiego rządu, od polskich samorządowców. To dla nas jest najważniejsze – wskazuje europoseł Bogdan Rzońca.

Polska jest jednym z 27 krajów Unii. Jaki stan Unii? Poczekajmy na oświadczenie przewodniczącej Komisji Europejskiej.

Dawid Nahajowski, Strasburg 

drukuj