fot. wikipedia

Stany Zjednoczone podpisały porozumienie arktyczne

Stany Zjednoczone zdecydowały się na podpisanie porozumienia arktycznego. Dokument ten odwołuje się do Paryskiego Paktu Klimatycznego mówiącego o redukcji emisji dwutlenku węgla do atmosfery. Swój podpis złożyli na nim sekretarz stanu USA Rex Tillerson oraz szefowie dyplomacji siedmiu państw Rady Arktycznej.

Początkowo sądzono, że Stany Zjednoczone całkowicie wycofają się z Paryskiego Paktu Klimatycznego. Nad tą decyzją zastanawiał się od kilku dni prezydent Donald Trump. Namawiany był do tego przez najbliższych doradców: głównego stratega Białego Domu Steve’a Bannona i dyrektora Agencji Ochrony Środowiska Scotta Pruitta.

Mimo iż porozumienie arktyczne podpisane przez sekretarza stanu zawiera jedynie kilka wzmianek o wejściu w życie postanowień paryskiej umowy klimatycznej, to i tak decyzja ta wywołała w Waszyngtonie konsternację. Sam sekretarz Tillerson zapewnił jednak, że administracja Białego Domu wciąż zastanawia się nad podejściem do tego aktu prawnego.

– To dla mnie szczególny zaszczyt, że mogę przyłączyć się do świętowania 20 lat pokoju, stabilności i współpracy w Arktyce poprzez działania Rady Arktycznej. Myślę, że te ostatnie dwa lata, podczas których Stany Zjednoczone przewodniczyły tej radzie, były pełne sukcesów dzięki wielu osobom będącym dziś tutaj – mówił Rex Tillerson.

Prezydent Donald Trump podejmie decyzję o pozostaniu Stanów Zjednoczonych w porozumieniach paryskiej umowy klimatycznej pod koniec maja przed szczytem grupy G7.

W czwartek Finlandia przejmie od USA przewodnictwo w Radzie Arktycznej i Arktycznej Radzie Gospodarczej na najbliższe dwa lata. Z zatwierdzonych przez fiński rząd priorytetów wynika, że Finlandia chce zachęcić pozostałe kraje Rady, aby do badania zmian klimatycznych wykorzystać na większą skalę dane meteorologiczne oraz oceanograficzne. Finlandia zamierza też skłonić inne państwa członkowskie Rady, aby wcieliły w życie postanowienia paryskiej umowy klimatycznej z 2015 r. dotyczącej redukcji emisji gazów cieplarnianych.

TV Trwam News/RIRM

drukuj