fot. wikipedia

W środę kolejna debata w PE ws. praworządności w Polsce

Komisja Europejska stała się czynnym uczestnikiem wewnętrznego sporu, jaki toczy się w Polsce. W środę w Parlamencie Europejskim odbędzie się kolejna debata w sprawie rzekomego łamania prawa w naszym kraju.

Komisja Europejska ma przedstawić wniosek w ramach art. 7 w sprawie praworządności w Polsce” – taki punkt znalazł się w porządku obrad jutrzejszego posiedzenia Rady do Spraw Ogólnych. Polska nie zamierza stać i biernie się przyglądać. Polski rząd przedstawi Komisji „białą księgę” – zapowiedział premier Mateusz Morawiecki.

– To, jak dalej będzie przebiegał nasz dyskurs z Komisją Europejską, w dużym stopniu będzie zależało od spojrzenia Komisji na naszą „białą księgę”, ponieważ tam jest analiza porównawcza wielu systemów, tam znajdą się bardzo szczegółowe, dobrze udokumentowane odpowiedzi na wszystkie uwagi i rekomendacje – zaznaczył szef polskiego rządu.

Sprawa praworządności w naszym kraju już dawno powinna zostać wygaszona na arenie europejskiej – zwrócił uwagę europoseł Marek Jurek. 

– Władze RP powinny cierpliwie pracować nad tym, żeby tę sprawę zgasić, dlatego że w tej chwili mamy poparcie sporej grupy państw. Pamiętajmy, że tak naprawdę sześć państw wystarczy dla poręczenia tego, że sytuacja w Polsce nie usprawiedliwia żadnej ingerencji ze strony władz unijnych – powiedział prezes Prawicy RP.

Eurodeputowany wskazał, że Polska w żadnym wypadku nie może odpuścić.

– Powinniśmy wykazać zimną krew, rozmawiać dalej, ale nie robić Unii ustępstwa w rodzaju np. akceptacji koszmarnego pomysłu, poza traktatowego uruchomienia tego mechanizmu nadzoru demokracji – podkreślił Marek Jurek.

Głosowanie nad rezolucją ws. naszego kraju zaplanowano na czwartek.

TV Trwam News/RIRM

drukuj