fot. PAP/EPA

Słowacja obejmuje przewodnictwo w UE

Słowacja po raz pierwszy obejmuje przewodnictwo w Unii Europejskiej. Po brytyjskim referendum i decyzji o opuszczeniu przez Zjednoczone Królestwo europejskiej Wspólnoty prezydencja wiąże się z nowymi wyzwaniami.

Słowacką prezydencję zainaugurowano w Bratysławie. W stolicy Słowacji pojawiła  się cała Komisja Europejska z przewodniczącym Jean-Claude Juncker.

– Podczas słowackiej prezydentury chcę użyć wszystkich instrumentów, by pogłębić wspólny rynek, wspólnotę, unię cyfrową, unię rynków kapitałowych, zając się spawami dotyczącymi energii. Wiem, że rząd Słowacji też przykłada wagę do tych spraw – powiedział Jean-Claude Juncker.

Premier Robert Fico podkreślił, że słowackie przewodnictwo zamierza skoncentrować się na czterech podstawowych kwestiach: silnej gospodarczo Unii, wykorzystaniu wszystkich zalet wspólnego rynku, na wyważonej polityce migracyjnej i azylowej oraz na roli Unii europejskiej jako ,,globalnego gracza”.

– Słowacja to mały kraj, a to są ogromne wyzwania dla tak małego kraju. Jesteśmy jednak przekonani, że jesteśmy dobrze przygotowani i słowacka  prezydencja będzie sukcesem – podkreślił Robert Fico.

Słowacja rozpoczyna swoją prezydencję w Unii w szczególnym momencie, tuż po referendum w Wielkiej Brytanii, w którym większość mieszkańców kraju opowiedziała się za opuszczeniem wspólnoty. To właśnie w związku z tym  agencja S&P obniżyła rating Unii Europejskiej, wskazując na obawy o jedność Unii. Wskazano też, że po Brexicie unia  może mieć ,,mniejszą elastyczność budżetową”.

– Rating dla unii to suma ratingów niezależnych, niepodległych państw członkowskich Unii Europejskiej. To zupełnie naturalne, kiedy jedno z państw postanawia wyjść z Unii  – to znaczy, że ten rating się obniży dla całej UE. Jest to jak najbardziej naturalne i nie ma tutaj jakiegoś głębszego przesłania – powiedział ekonomista Michał Krupski.

W podobnym tonie wypowiada się dr Piotr Gawryszczak.

– To jest jedyna agencja, która obniżyła rating Unii Europejskiej. W związku z tym inwestorzy patrzą na średnią w dalszym ciągu pomimo obniżenia z poziomu A+ do AA ratingu UE przez tę agencję. Inne agencje zachowują najwyższy rating dla Unii Europejskiej, wiec na razie nic się nie zmieni. Warto dodać także, że ta sama agencja wcześniej obniżyła rating Wielkiej Brytanii także z A+ do AA i na razie też nic złego się nie dzieje – wskazał dr Piotr Gawryszczak.

W zachodniej Europie na giełdach akcji zanotowano  nawet wzrosty.

– Rynki ochłonęły. Brexit odgrywa mniejszą rolę w bieżących wydarzeniach niż oczekiwano. Szok został strawiony, a teraz będą się liczyć nowe fakty – stwierdził broker Arthur Brunner.

Banki centralne w Europie sygnalizują łagodzenie polityki monetarnej, aby ograniczyć negatywne dla rynków skutki wyboru dokonanego przez Brytyjczyków.

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj