fot. sxc.hu

Śląsko-Dąbrowscy związkowcy negatywnie o „Śląsk 2.0”

Rada Społeczno-Gospodarcza przy Zarządzie Śląsko-Dąbrowskiej „Solidarności” negatywnie oceniła rządowy dokument pt. „Śląsk 2.0”. Według Rady niezwłocznie musi powstać nowy program, wzorowany na „Kontrakcie Regionalnym dla Województwa Katowickiego” z 1995 r.

Eksperci podkreślają, że rządowy dokument nie zawiera rozwiązań o charakterze długofalowym. Brakuje w nim m.in. konkretnych projektów dotyczących nowych technologii wykorzystania węgla, jako ekologicznego paliwa oraz programu nowych rozwiązań infrastrukturalnych.

Przez ostatnie lata rządzący nic nie zrobiliby ratować górnictwo, nie wykorzystano także szans styczniowego porozumienia – mówił prof. Jan Wojtyła, przewodniczący Rady. Jak dodał, eksperci wskazują na szereg działań, które trzeba podjąć, by ratować Śląsk.

– Tu jest kwestia nowoczesnych technologii struktury organizacyjnej górnictwa; powiązania górnictwa z energetyką – bo to jest bardzo ważna droga wyjścia, aby węgiel był wydobywany pod potrzeby energetyki, zapewniając bezpieczeństwo energetyczne. To jest cały układ naczyń połączonych. Brakuje wizji, tę wizję trzeba stworzyć. Ale trzeba ją tworzyć w dialogu społecznym, aby uczestniczący w tym byli później odpowiedzialni także za rezultaty, partycypując w realizacji tych rozwiązań. To także jest kwestia negocjowania i stworzenia pewnych warunków związanych z regulacjami UE. Chodzi o pakiet klimatyczny – wyjaśnił profesor.

Rada chce, by nowy program nie był dokumentem opracowanym przez władze centralne i narzuconym Śląskowi. Według niej powinien być opracowany w zespole, gdzie obok przedstawicieli rządu będą reprezentanci samorządu oraz partnerzy społeczni i gospodarczy.

Rząd nie wywiązał się ze styczniowej umowy zawartej z górniczymi związkami. Bez udziału śląskich samorządowców i reprezentantów związków zawodowych przygotował własny dokument pt. „Śląsk 2.0” – wskazała Rada.

 

 

RIRM/TV Trwam News

drukuj