Koniec tzw. schetynówek? Rząd nie wyklucza likwidacji programu

Rząd nie wyklucza likwidacji narodowego programu przebudowy dróg lokalnych. Program tzw. schetynówek cieszy się coraz większym zainteresowaniem wśród gmin i powiatów, lecz rząd powoli się z niego wycofuje.

W 2012 roku deklarował 100 proc. wsparcie, teraz jedynie na poziomie 25 proc. Według posła Andrzeja Adamczyka, wiceszefa sejmowej Komisji Infrastruktury, ta tendencja zniżkowa jest podyktowana motywami personalnymi Donalda Tuska.

– Być może gdyby program nazywał się „tuskówki” czy „tuskowe drogi” to byłby finansowany w 100 proc. Teraz Donald Tusk, nie bacząc na skutki dla mieszkańców, dla samorządów realizuje tylko i wyłącznie polityczne cele, całkowicie ograniczając wydatki – powiedział poseł Andrzej Adamczyk.

Poseł podkreśla, że tzw. schetynówki były niezbędne dla gmin z niewielkim budżetem.

– Dzisiaj mówi się wyraźnie, że modernizacja 1 km to są 2 mln. Co mają powiedzieć gminy, które mają budżet 30 mln, czyli 30 mln na wszystko: oświatę, administrację, pomoc społeczną i na wszystkie inne przedsięwzięcia posiadają 30-40 mln zł. Gminy nie będą remontowały dróg, bo będą zaspokajały podstawowe potrzeby. W związku z tym, program o którym mówimy, był niezbędnym programem – dodaje poseł Andrzej Adamczyk.

Jak dodaje poseł, drogi lokalne ze względu na uszkodzoną nawierzchnię i brak odpowiednich poboczy są bezpośrednim zagrożeniem dla podróżujących.

RIRM

drukuj