fot. pixabay.com

Słabe zainteresowanie PPK

Obecnie z Pracowniczych Planów Kapitałowych korzysta co trzeci z uprawnionych pracowników. Do programu przystąpiła jedynie połowa firm, choć to dla nich obowiązek.

Pracownicze Plany Kapitałowe to dobrowolny system oszczędzania na emeryturę. Na indywidualne konto pracownika jednorazową składkę 250 zł, a potem co roku 240 zł wpłaca państwo. Dokłada pracodawca – minimum 1,5 proc. wysokości pensji. Z kolei pracownik wpłaca od 2 proc. wynagrodzenia, choć może to być 0,5 proc., jeśli jego wynagrodzenie jest mniejsze niż 120 proc. pensji minimalnej.

– Stopa zwrotu z funduszy Pracowniczych Planów Kapitałowych wynosi ponad 10 proc., a uwzględniając dopłaty pracodawców i państwa uczestnicy PPK mogli zarobić nawet 120 proc. w ciągu ostatnich 12 miesięcy – mówił Paweł Borys, prezes Polskiego Funduszu Rozwoju.

Od początku funkcjonowania programu zarobiono ponad 230 mln zł. Mimo dobrych wyników z Pracowniczych Planami Kapitałowych zdecydował się skorzystać co trzeci pracownik objęty programem.

– Blisko 2 mln osób gromadzą oszczędności wspólnie z pracodawcą. Są to pracownicy firm zatrudniających co najmniej 20 pracowników – powiedział Paweł Borys.

Od stycznia do PPK będą mogli przystąpić pracownicy firm zatrudniających poniżej 20 osób i instytucji publicznych. Jak dotąd programem objętych jest 66 tys. 700 firm, jednak 32 tys. z nich pomimo obowiązku nie zawarło umowy o prowadzenie Planów.

– Spora grupa pracowników czuła zagrożenie z punktu widzenia utrzymania miejsca pracy, przedsiębiorcy obawiali się o przyszłość w związku z sytuacją pandemiczną, nie wiedzieli jak ona ostatecznie się rozwinie – wskazał wiceminister funduszy i polityki regionalnej Waldemar Buda.

Według ekonomisty dr. Arkadiusza Babczuka, nie bez znaczenia jest historia Otwartych Funduszy Emerytalnych. Po tym, jak Trybunał Konstytucyjny  orzekł, że środki w OFE nie są prywatne a publiczne, w 2014 roku rząd PO-PSL pobrał z Otwartych Funduszy Emerytalnych połowę zgromadzonych pieniędzy.

– Negatywne doświadczenie Otwartych Funduszy Emerytalnych też rzutuje na dalece wstrzemięźliwy stosunek Polaków – przyznał dr Arkadiusz Babczuk.

Przedstawiciele rządu zaznaczają, że prywatność środków z PPK zagwarantowano w ustawie. Pracownicze Plany Kapitałowe są odpowiedzią na zmianę przyzwyczajeń finansowych Polaków – zaznaczył ekonomista dr Michał Tuszyński.

– Mamy względnie niską skłonność do oszczędzania Polaków, mamy niski udział zakumulowanego kapitału, czterokrotnie mniejszy niż w Niemczech, pomimo tego że wynagrodzenia rosną – wyjaśnił dr Michał Tuszyński.  

Między świętami Bożego Narodzenia a Nowym Rokiem Polski Fundusz Rozwoju zorganizuje bezpłatne szkolenia online dla pracowników, którzy wahają się, czy przystąpić do Pracowniczych Planów Kapitałowych.

 

TV Trwam News

drukuj