(fot. PAP)

Senat za obcymi funkcjonariuszami w Polsce

Senat wprowadził poprawki do ustawy o działaniach obcych funkcjonariuszy w Polsce.  Upadły poprawki PiS-u. Ustawą zajmie się ponownie Sejm.

Zagraniczni funkcjonariusze podczas operacji będą mogli wykonywać takie czynności policyjne jak np. legitymowanie i przeszukanie bagażu. Wspólne operacje lub działania ratownicze będą podejmowane na wniosek komendanta lub szefa odpowiedniej polskiej służby. Zgodę będzie musiał wyrazić szef MSW.

Podczas wspólnych operacji zagraniczni funkcjonariusze i pracownicy będą podlegać ochronie prawnej przewidzianej dla polskich funkcjonariuszy. Zasady użycia środków przymusu bezpośredniego przez obcych funkcjonariuszy będą takie same jak w przypadku polskich policjantów.

Politycy PiS mówią, że rząd boi się imprez masowych i demokratycznych zgromadzeń publicznych. Proponowane zmiany, dot. kwestii ważnych dla bezpieczeństwa państwa, zostały jednak odrzucone – powiedział senator Wojciech Skurkiewicz, przewodniczący senackiej komisji obrony narodowej.

– W katalogu popartym przez Senat nie znalazły się poprawki PiS-u. Chodziło m.in. o to, żeby w przypadku podejmowania jakichkolwiek działań obcych służb to Polacy dowodzili tymi operacjami. To jest szczególnie ważne. Ustawa sama w sobie jest o tyle kontrowersyjna, że daje możliwość operowania na terenie Polski służb obcych państw. To jest bardzo niebezpieczne z punktu widzenia ochrony naszego kraju, czy polskiej demokracji  – powiedział senator Wojciech Skurkiewicz.

Nie możemy wyzbywać ważnej części suwerenności, a te poprawki do tego prowadzą – dodał senator.

– To rodzi wiele kontrowersji chociażby wtedy, kiedy w Polsce odbywałyby się rożnego rodzaju manifestacje, marsze. Polski rząd nie radząc sobie z tego typu protestami społecznymi prosiłby o podejmowanie takich działań służby państw sąsiednich, państw UE. To jest o tyle niebezpieczne, że rząd mógłby rękoma służb obcych państw rozliczać się w sytuacjach kiedy dochodziłoby w Polsce do manifestacji, marszy, i innego typu wystąpień przeciwko chociażby polityce rządu – dodał senator Wojciech Skurkiewicz.

Do tej pory udział we wspólnych operacjach i działaniach ratowniczych w Polsce odbywał się przede wszystkim na podstawie dwustronnych umów międzynarodowych. Polska ma je podpisane m.in. ze wszystkimi sąsiadami z wyjątkiem Białorusi.

RIRM

drukuj