fot. PAP/Paweł Supernak

Senackie komisje za przyjęciem bez poprawek nowelizacji PiS w sprawie TK

Senackie komisje wniosły w środę, aby Izba przyjęła bez poprawek nowelizację ustawy o Trybunale Konstytucyjnym autorstwa PiS, którą we wtorek uchwalił Sejm. Teraz nowelizacją zajmie się cały Senat. Za tym stanowiskiem dwóch komisji, zaproponowanym przez PiS, opowiedziało się 10 senatorów, 4 było przeciw, a jeden wstrzymał się od głosu. Komisje: ustawodawcza oraz praw człowieka, praworządności i petycji nie przyjęły wniosku PO, by zaproponować Izbie odrzucenie nowelizacji – było za tym 3 senatorów, a 10 przeciw.

Komisje obradowały od godz. 8 do 15. Podczas obrad nie znalazły poparcia propozycje poprawek zgłoszonych przez senatorów, głównie z PO. Proponowali m.in. aby wyeliminować większość 2/3, wymaganą by pełny skład TK mógł wydać wyrok, i aby odebrać Sejmowi prawo wygaszania mandatu sędziego TK, a prezydentowi i ministrowi sprawiedliwości – prawo do wnoszenia o „dyscyplinarki” wobec sędziów TK.

W dyskusji senatorowie PO pytali tych z PiS, czy mają wolę kompromisu. „Nie było kompromisu po waszej stronie przez ostatnie lata” – replikowało PiS, podkreślając że jeszcze kilka miesięcy temu PO lekceważyło opozycję. „Dajcie nam naprawić to, co zepsuliście” – mówili senatorowie PiS. Przyznali, że jest ryzyko wydłużania się prac TK, ale za to większa będzie rzetelność jego wyroków.

Senatorowie PiS wskazywali, że sędziowie sądów powszechnych są o wiele bardziej obciążeni sprawami niż sędziowie TK.

Wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki powiedział senatorom, że „nikt tak nie paraliżuje pracy TK, jak sam Trybunał” – wskazał, że w grudniu TK miał tylko dwie wokandy. „Sędzią TK trzeba być na pełny etat” – dodał.

Jaki ocenił, że nowelizacja to „walka o pluralizm w TK, by 14 z 15 sędziów nie było wybranych przez jedną partię”. Według niego PO ordynarnie złamała konstytucję, wybierając sędziów „na zapas”. Dodał, że TK nie ma prawa oceniać uchwał o powołaniu sędziów TK przez Sejm. Podkreślił, że TK sam uznawał od 10 lat, że nie może zabezpieczać roszczeń w swych postępowaniach.

Po wysłuchaniu opinii, PO ponowiło wniosek o odroczenie obrad komisji, wniosek ten przepadł w głosowaniu. Senatorowie PiS mówili, że złożone opinie „to tylko opinie”. „My, senatorowie, jesteśmy ostatecznymi ekspertami” – dodali.

Na początku obrad komisje nie przyjęły wniosków PO o odroczenie badania noweli. PO argumentowała, że senatorowie dostali ją drogą mailową o godz. 23.57 we wtorek, a już po 8 rano w środę mieli ją omawiać. Przepadł także wniosek PO o wysłuchanie publiczne w Senacie.

Po burzliwych obradach, Sejm uchwalił nowelę we wtorek późnym wieczorem. Za jej przyjęciem, wraz z poprawkami PiS, było 235 posłów, 181 było przeciw, a 4 wstrzymało się od głosu. PO zapowiedziała zaskarżenie noweli do TK. W środę złożyła do TK wniosek o tzw. zabezpieczenie – tak by nowelizacja nie weszła w życie, dopóki TK nie wyda orzeczenia w sprawie. Nowoczesna apeluje do prezydenta Andrzeja Dudy o prewencyjną kontrolę noweli. Według opozycji sparaliżuje ona TK, bo wydłuży średni czas badania spraw w TK oraz spowoduje, że w wielu sprawach nie zapadnie wyrok – wobec niemożności uzyskania większości 2/3 sędziów.

Nowelizacja stanowi, że TK co do zasady ma orzekać w pełnym składzie, liczącym co najmniej 13 na 15 sędziów TK (dziś pełny skład to co najmniej 9 sędziów). W składzie 7 sędziów będą zaś badane m.in. skargi konstytucyjne i pytania prawne sądów. Orzeczenia pełnego składu będą zapadać większością 2/3 głosów, a nie – jak dziś – zwykłą.

Terminy rozpatrywania wniosków wyznaczane będą w TK według kolejności wpływu. W postępowaniu wszczętym, a niezakończonym przed wejściem w życie noweli, rozprawa nie może odbyć się wcześniej niż po 45 dniach od doręczenia uczestnikom zawiadomienia o jej terminie, a w sprawie, w której orzeka pełny skład – po 3 miesiącach.

Co do zasady rozprawa w TK nie mogłaby się odbyć wcześniej niż po 3 miesiącach od doręczenia uczestnikom postępowania zawiadomienia o jej terminie, a w pełnym składzie – po 6 miesiącach. Prezes TK mógłby skrócić te terminy o połowę m.in. w przypadku skargi czy pytania prawnego odnoszących się do bezpośredniego naruszenia wolności, praw i obowiązków człowieka i obywatela.

Ponadto przyjęto, że Zgromadzenie Ogólne TK nie będzie już stwierdzać wygaśnięcia mandatu sędziego (jak dziś), lecz przygotowywać dla Sejmu wniosek o jego złożenie „w szczególnie rażących przypadkach”, a postępowanie dyscyplinarne wobec sędziego TK można będzie wszczynać także na wniosek prezydenta lub ministra sprawiedliwości (dziś nie mają takiego prawa). Nowi sędziowie TK ślubowanie będą składać – jak dziś – przed prezydentem.

Z ustawy wykreślono rozdział pt. „Postępowanie w sprawie stwierdzenia przeszkody w sprawowaniu urzędu przez prezydenta RP”. Skreślono również zapis ustawy, że sędzia TK odpowiada dyscyplinarnie także za postępowanie sprzed objęcia urzędu oraz te przepisy ustawy, które są już w konstytucji lub regulaminie Sejmu. W ustawie ostatecznie pozostawiono zaś zapis, że siedzibą TK jest Warszawa.

Nowelizacja ma wejść w życie z dniem ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.

PAP/RIRM

drukuj