fot. PAP/EPA

Sen. Kogut był w miejscu zamachu w Barcelonie. „Panuje ogólna żałoba”

Ludzie są w żałobie, przeżyli szok i martwią się o przyszłość – relacjonuje senator Stanisław Kogut, który był w Barcelonie na miejscu zamachu. Polityk z rodziną chwilę przed atakiem terrorystycznym wszedł do sklepu z pamiątkami FC Barcelony gdzie spędził 6 godzin z innymi turystami.

Jak powiedział redakcji informacyjnej Radia Maryja – uwagę zwracało dobre przygotowanie i szybka reakcja służb bezpieczeństwa. Rozpoczęły się kontrole, a przemieszczającym się turystom robiono zdjęcia i weryfikowano dokumenty – powiedział senator Stanisław Kogut.

– Ja, żona i dzieci  odeszliśmy dosłownie kilka sekund przed tym aktem terrorystycznym. Pan Bóg czuwał, że tam był sklep „Barcelony” i że  poszliśmy kupić drugiemu wnukowi, który został w domu,  pamiątkę FC Barcelony. Panuje ogólna żałoba, Hiszpanie naprawdę współczują wszystkim rodzinom ofiar. Jest naprawdę ogromna zaduma dokąd będzie to wszystko zmierzało. Były: Londyn, Niemcy, Francja, teraz Hiszpania, wcześniej Belgia. Tak wygląda sytuacja na tę chwilę – powiedział senator Stanisław Kogut.

W czwartek po południu kierowca furgonetki wjechał w tłum na promenadzie Las Ramblas w centrum Barcelony, zabijając co najmniej 13 osób i raniąc ponad 100. W piątek nad ranem w kurorcie Cambrils nad Morzem Śródziemnym napastnicy wjechali samochodem w grupę ludzi, raniąc siedem osób.

RIRM

drukuj