Sen. J. M. Jackowski: wprowadzono kilka poprawek do noweli o TK

Senackie komisje wprowadziły poprawki do ustawy o Trybunale Konstytucyjnym – powiedział w „Polskim punkcie widzenia” w TV Trwam senator Prawa i Sprawiedliwości Jan Maria Jackowski.

Jak zaznaczył wszystko wskazuje na to, że wiele z tych poprawek zostanie przyjętych przez Sejm i to będzie obowiązujący model ustawy, która wyjdzie z parlamentu do podpisu pana prezydenta.

– Te poprawki po części wynikają z samej techniki legislacyjnej. W Senacie bardzo mocno zwracamy na to uwagę. Chodzi o stricte fachowe kwestie dotyczące samego opisu legislacyjnego ustawy. Mają one również charakter merytoryczny, czyli dotyczą pewnych rozstrzygnięć, m.in. kwestii proceduralnych, ponieważ co do trzonu, ta ustawa wraca do rozwiązań sprawdzonych z ustawy z 1997 r., która nie była kwestionowana. Są w niej natomiast elementy, które wynikają z ostatnich wydarzeń; skoku na Trybunał, którego dokonała Platforma Obywatelska ponad rok temu – mówił Jan Maria Jackowski.

Senator dodał, że celem tamtych działań Platformy było to, żeby 14 na 15 sędziów Trybunału Konstytucyjnego pochodziło z nominacji ówczesnego obozu rządzącego.

Jedną z poprawek, która znajdzie się w nowej ustawie o TK jest to, żeby sprawy, które trafią do Trybunału, były rozpatrywane według zwykłej kolejności – wskazywał senator Jackowski.

– To spowoduje, że nie będzie takich absurdów, do jakich dochodziło do tej pory. Sędzia Rzepliński stosował te praktyki, np. jeśli chodzi o ustawę dotyczącą wieku emerytalnego. Opinia publiczna czekała 1,5 roku, a jest to przecież fundamentalna sprawa dla milionów Polaków. Pomijam już samo rozstrzygnięcie. To samo tyczy się słynnej ustawy o OFE, gdzie również trzeba było czekać wiele miesięcy. Jeżeli natomiast chodzi o ustawy dotyczące funkcjonowania Trybunału Konstytucyjnego, to nagle panowie sędziowie dosłownie w ciągu paru tygodni, czy wręcz paru dni potrafili te ustawy rozstrzygać. To pokazuje, że element kolejności rozpatrywania spraw jest elementem politycznym – podkreślał Jackowski.

Senator Prawa i Sprawiedliwości przyznał, że prezes Trybunału Konstytucyjnego ma bardzo dużą władzę, jednak to, w jaki sposób z niej korzysta jest przez wielu niezrozumiałe.

– Do dzisiaj nie wiadomo, na jakiej podstawie legalnie wybranych i zaprzysiężonych przez prezydenta trzech sędziów nie dopuszcza do orzekania. Był pytany o to wielokrotnie, jednak nie udzielił jednoznacznej odpowiedzi. Jaki konkretny przepis daje mu uprawnienie do tego, żeby nie dopuszczać do orzekania tych sędziów? Na jakiej podstawie wypłaca pensje tym osobą, które zostały wybrane do TK w poprzedniej kadencji, a od których prezydent nie przyjął ślubowania? Przecież oni otrzymują znaczne kwoty – ok. 20 tys. zł miesięcznie – i z jednej strony są w Trybunale, bo mają jakieś swoje pomieszczenia do pracy, i nie są, bo właściwie tej pracy nie świadczą. I to w taki, a nie inny sposób działa na opinię publiczną. To pokazuje, że według pana Rzeplińskiego, to on jest ponad prawem i Konstytucją – mówił senator PiS-u.

Jan Maria Jackowski zaznaczał, że opozycja była zaskoczona poprawkami do ustawy o Trybunale Konstytucyjnym.

Opozycja sądziła – nie wiadomo skąd – że dogmatem jest, iż żadnych poprawek nie będzie i ustawa w tym kształcie, w którym wyszła z Sejmu, będzie zatwierdzona przez Senat. Tu opozycja nie była przygotowana na taki rozwój sytuacji i widać zamieszanie w ich kręgach i to, że w zasadzie opozycja nie ma w tej chwili argumentów merytorycznych. Ma i będzie stosowała argumentacje polityczną i ten konflikt będzie podgrzewała – podkreślał senator.

Jan Maria Jackowski odniósł się również do sensacji, którą media sprzyjające opozycji nakręcały przez kilka dni – o tym jak Barack Obama odniósł się do Trybunału Konstytucyjnego w Polsce.

– Podczas 45-minutowej rozmowy prezydenta Andrzeja Dudy z prezydentem Barackiem Obamą, poświęcono kilka minut na rozmowę o sytuacji ws. Trybunału Konstytucyjnego w Polsce. Andrzej Duda poinformował prezydenta USA, że w parlamencie trwają właśnie prace nad zażegnaniem konfliktu. Konkluzja Baracka Obamy była taka, że również podobny problem mają w USA i zaleca, aby środowiska polityczne zamknęły tę sprawę na poziomie politycznym – mówił Jackowski.

Senator wskazywał, że spór ten już dawno byłby rozstrzygnięty, ale dwa elementy stoją temu na przeszkodzie.

– Po pierwsze, opozycja absolutnie nie jest zainteresowana skończeniem tego sporu. Cokolwiek by nie zrobił obecnie obóz rządzący w Polsce i mający większość w parlamencie, to zawsze będzie źle. Po drugie, czego nie rozumie wielu przedstawicieli instytucji międzynarodowych i polityków zagranicznych, to jest niedopuszczalne zachowanie prezesa TK pana Rzeplińskiego, który już dawno wyszedł z roli bezstronnego sędziego, a takie obowiązki nakłada na sędziego Konstytucja RP i de facto jest politykiem i stroną w toczącym się sporze politycznym, co dodatkowo ten spór utrudnia – podkreśla Jan Maria Jackowski.

Całość programu można obejrzeć [tutaj]

RIRM

drukuj