fot. PAP/ Paweł Supernak

Sędzia Ł. Zawadzki: Stowarzyszenie Sędziów „Iustitia” jest „przybudówką” obecnej władzy politycznej, a więc to stowarzyszenie zmierza do tego, aby przejąć Krajową Radę Sądownictwa

Przypomnę, że za kwartał mija kadencja dotychczasowego składu korpusu sędziowskiego Krajowej Rady Sądownictwa. Stowarzyszenie Sędziów „Iustitia” jest „przybudówką” obecnej władzy politycznej, a więc to stowarzyszenie zmierza do tego, aby przejąć Krajową Radę Sądownictwa. Pan sędzia Markiewicz, szef „Iustitii”, zamierza kandydować do Trybunału Konstytucyjnego, gdyż obecna władza polityczna od lutego będzie obsadzać wakujące etaty także w Trybunale Konstytucyjnym – wskazał sędzia Łukasz Zawadzki, sędzia Sądu Okręgowego w Opolu, zastępca rzecznika prasowego Stowarzyszenia Prawnicy dla Polski, w audycji „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

W ostatnich dniach mieliśmy do czynienia z zamachem stanu na Krajową Radę Sądownictwa, organem konstytucyjnym państwa. Policja weszła do siedziby Krajowej Rady Sądownictwa. Czynności były prowadzone pod nadzorem Prokuratury Krajowej.

– Krajowa Rada Sądownictwa jest organem konstytucyjnym, który ma za zadanie strzec niezawisłości sędziowskiej oraz niezależności sądów, ale także zapewnia z mocy ustawy obsługę rzeczników dyscyplinarnych sędziów sądów powszechnych. Tymi sędziami są: sędzia Piotr Schab, sędzia Przemysław Radzik i sędzia Michał Lasota. Celem najścia Krajowej Rady Sądownictwa były biura rzeczników dyscyplinarnych sędziów sądów powszechnych, czyli osób, które mają strzec zasad etyki sędziowskiej, piętnować wszelkiego rodzaju próby albo występki sprzeciwiające się zachowaniom sędziowskim, czy to kodeksowi etyki zawodowej, czy ustaw karnych – mówił sędzia Łukasz Zawadzki.

Gość Radia Maryja zwrócił uwagę, że obecna władza polityczna twierdzi, że zarówno sędzia Schab, jak i sędzia Radzik oraz sędzia Michał Lasota zostali przez nią odwołani, a więc nie pełnią tych funkcji.

– W takim razie po co tam weszli, skoro rzekomo prywatne osoby gromadzą jakieś materiały, wycinki z gazet czy wydruki internetowe? Otóż nie. Są to pełnoprawni rzecznicy dyscyplinarni, którzy tropią i piętnują zachowania niegodne sędziów, służalcze w stosunku do władzy politycznej. Mam tu ma myśli podporządkowywanie się władzy politycznej i realizowanie zamiarów ministra Adama Bodnara, a obecnie ministra Waldemar Żurka. Zamiary te sprowadzają się do podporządkowania wymiaru sprawiedliwości władzy politycznej, władzy wykonawczej. A to podporządkowanie to między innymi – widzimy to na kazusie pana ministra Marcina Romanowskiego, pana ministra Zbigniewa Ziobry –  manipulacje składami sędziowskimi, możliwość ingerowania w skład sędziowski w taki sposób, aby przewodniczący wydziału mógł wyznaczać dwóch sędziów do składu trójkowego (…). To wejście to nie tylko zastraszenie sędziów, ale ewidentna manifestacja woli władzy politycznej, czyli doprowadzenie do unicestwienia zasady trójpodziału władzy, realizacji zasady jedności władzy publicznej, którą znamy z okresu reżimowego ustroju Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej – zaznaczył sędzia.

Tymczasem Sejm kontynuuje pracę nad przepisami o Krajowej Radzie Sądownictwa. W piątek odbyło się drugie czytanie ustawy. Rządowy projekt przewiduje między innymi, że 15 sędziów-członków KRS będzie wybieranych w bezpośrednich i tajnych wyborach przez wszystkich sędziów, a nie jak dotychczas przez Sejm.

Minister Waldemar Żurek zmierza do przywrócenia stanu sprzed 2018 r., czyli takiej sytuacji, w której suweren, czyli my wszyscy, nie mają wpływu na władzę sądowniczą. Mają wpływ na władzę ustawodawczą, władzę wykonawczą, natomiast władza sądownicza ma się z tej kontroli społecznej – w zamiarze minister Żurka – wyalienować. Jest to pomysł firmowany przez organizacje sędziowskie, do których należał pan minister Żurek, czyli „Iustitia” i THEMIS i nie ma się co łudzić, wybory są tajne, ale oni wszystko mają policzone. Wiedzą, ilu sędziów mają w swoich szeregach, kogo mają wyłonić i prawdopodobnie już mają ustalone, kto będzie w tej Radzie zasiadać. Przypomnę, że za kwartał mija kadencja dotychczasowego składu korpusu sędziowskiego Krajowej Rady Sądownictwa. Stowarzyszenie Sędziów „Iustitia” jest „przybudówką” obecnej władzy politycznej, a więc to stowarzyszenie zmierza do tego, aby przejąć Krajową Radę Sądownictwa. Pan sędzia Markiewicz, szef „Iustitii”, zamierza kandydować do Trybunału Konstytucyjnego, gdyż obecna władza polityczna od lutego będzie obsadzać wakujące etaty także w Trybunale Konstytucyjnym – powiedział zastępca rzecznika prasowego Stowarzyszenia Prawnicy dla Polski.

Cała rozmowa z sędzią Łukaszem Zawadzkim dostępna jest [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj