fot. PAP/Piotr Polak

Polskie służby zażądały od FBI dostępu do kont na Apple posła PiS. Pos. D. Matecki: To jest inwigilacja ubecka, którą realizował Bodnar, a dzisiaj realizuje – na polecenie Tuska – Żurek i szefowie służb

Dariusz Matecki, poseł Prawa i Sprawiedliwości, zaalarmował, że inwigilacja polityków opozycji przez władze weszła na kolejny poziom. W rozmowie z Redakcją Informacyjną Radia Maryja poinformował, że polskie służby zażądały od FBI dostępu do jego kont na Apple. „To jest po prostu jak za PRL. To jest inwigilacja ubecka, którą realizował Bodnar, a dzisiaj realizuje – na polecenie Tuska – Żurek i szefowie służb” – ocenił Dariusz Matecki.

Parlamentarzysta otrzymał wiadomość od firmy Apple, z której wynikało, że polskie organy zwróciły się do strony amerykańskiej o zgodę na dostęp do danych przechowywanych na jego kontach powiązanych z iPhonem i komputerem Mac. Chodziło o pełen dostęp do jego kont obejmujący m.in. hasła, korespondencję oraz prywatne i rodzinne zdjęcia przechowywane w chmurze.

Poseł Dariusz Matecki określił sytuację jako bezprecedensową. Dodał, że działania te wykraczają poza standardy państwa prawa i przypominają praktyki znane z okresu PRL.

– Wykorzystują zupełnie bezprawnie służby państwa – jak CBA, policję – żeby po prostu inwigilować opozycję, próbować „złapać hak” na opozycję czy przedstawić jakieś materiały w „Wyborczej” czy w TVN. To jest po prostu jak za PRL. To jest inwigilacja ubecka, którą realizował Bodnar, a dzisiaj realizuje – na polecenie Tuska – Żurek i szefowie służb. Pamiętamy ich rządy dziesięć lat temu i wcześniej, kiedy inwigilowani, podsłuchiwani byli dziennikarze. Sądzę, że politycy też – mówił Dariusz Matecki.

Polityk zauważył, że nawet, jeśli takie działania nie przynoszą oczekiwanych rezultatów, prowadzą do realnego poczucia zagrożenia i utraty prawa do prywatnego życia.

 

RIRM

drukuj