Sejm: pierwsze czytanie projektu „Uczciwe wybory”

W Sejmie odbyło się pierwsze czytanie obywatelskiego projektu zmian w Kodeksie wyborczym „Uczciwe wybory”. Klub PO złożył wniosek o odrzucenie obywatelskiego projektu w pierwszym czytaniu.

Projekt w Sejmie uzasadniał poseł Grzegorz Schreiber, przedstawiciel Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej. Polityk wskazał na szereg nieprawidłowości, które miały miejsce podczas wyborów samorządowych w ubiegłym roku, a które stały się podstawą do powstania projektu obywatelskiego zmian w Kodeksie. 

– Bezprecedensowość wyborów samorządowych w 2014 roku można sprowadzić do skandalu, który zszokował opinię publiczną. W XXI wieku, w dużym kraju położonym w centrum Europy, z powodu awarii systemu informatycznego, przez prawie dwa tygodnie nie mogliśmy się zapoznać z wynikami wyborów. Ogłoszone po tym czasie wyniki do sejmików województw i rad powiatów ujawniły, że co piąty wyborca oddał głos nieważny, a w niektórych okręgach liczba głosów nieważnych sięgała 40 proc.! Wytłumaczenie takiego stanu rzeczy może mieć dwojaki charakter. Po pierwsze jest to wynik niedopełniania obowiązków przez centralny organ wyborczy czyli Państwową Komisję Wyborczą. Po drugie, wybór wykonawcy systemu informatycznego – mówił poseł Grzegorz Schreiber.

Wniosek o odrzucenie obywatelskiej inicjatywy w pierwszym czytaniu złożył klub PO. Chce go poprzeć także PSL. Za dalszymi pracami nad projektem noweli Kodeksu wyborczego opowiadają się PiS i SLD.

Projekt obywatelski zakłada, że mężowie zaufania będą mogli rejestrować prace obwodowej komisji wyborczej jeszcze przed rozpoczęciem głosowania, czyli m.in. podczas sprawdzenia i opieczętowania urny wyborczej. Nagrywać prace komisji mogliby aż do zamknięcia lokalu wyborczego i podpisania protokołu z głosowania. Ponadto projekt dopuszcza „transmisję z lokalu wyborczego” w dniu głosowania.

W protokołach z głosowania miałyby znaleźć się przyczyny głosów nieważnych. Członkowie komisji i mężowie zaufania mieliby prawo do otrzymania kopii protokołu głosowania.

Projekt zakłada także, że karta do głosowania byłaby pojedynczą kartą zadrukowaną tylko po jednej stronie, opatrzoną pieczęcią Obwodowej Komisji Wyborczej i hologramem umieszczanym na karcie podczas wydawania jej wyborcy przez komisję. Urna wyborcza miałaby być „przejrzysta”, a głosy przed wrzuceniem do urny trzeba byłoby włożyć do koperty.

Zgodnie z projektem obywatelskim w skład Państwowej Komisji Wyborczej mieliby wchodzić – oprócz sędziów zgłaszanych przez prezesów TK, SN i NSA – także sędziowie rekomendowani przez kluby poselskie; kadencja sędziów odpowiadałaby kadencji Sejmu.

Obywatelski projekt w większości powiela rozwiązania zawarte w projekcie PiS, odrzuconym w grudniu ub.r. przez Sejm.

PAP/RIRM

drukuj