fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk

Sejm: Drugie czytanie projektu zmian w KRS

W Sejmie odbyło się drugie czytanie rządowego projektu zmian w Krajowej Radzie Sądownictwa. Przewiduje on m.in. wygaszenie kadencji 15-tu członków Rady będących sędziami. Ich następców wybrałby Sejm; dziś wybierają ich środowiska sędziowskie.

Rozwiązania krytykuje opozycja. Politycy Platformy Obywatelskiej podnoszą, że łamana jest Konstytucja RP. Nowoczesna uważa natomiast, że ustawa wprowadza dyktatorskie standardy jedności władzy. Odrzucenia projektu domaga się także Polskie Stronnictwo Ludowe.

Poseł Stanisław Piotrowicz, przewodniczący sejmowej Komisji Sprawiedliwości zwrócił uwagę, że na 25 członków Rady, 17 to sędziowie. Pozostała grupa członków jest w mniejszości; ich głos się po prostu nie liczy – zaznaczył poseł.

– Sędziowie są władni przegłosować każdą uchwałę w Krajowej Radzie Sądownictwa. Myślę, że nie to przewidywała Konstytucja. Chodziło o to, żeby rzeczywiście w łonie KRS wypracowywano pewien konsensus, porozumienie, stąd przedstawiciele różnych instytucji. Tak się jednak nie dzieje, bo skoro zorientowano się, że sędziowie maja większość, to oni narzucają ton pracy – podkreślał pos. Piotrowicz.

Krajowa Rada Sądownictwa – to z założenia konstytucyjny organ stojący na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów.

15-tu sędziów do Rady wybierają dziś przedstawiciele zgromadzeń sędziowskich; z urzędu należą zaś do niej: prezes Sądu Najwyższego, prezes Naczelnego Sądu Administracyjnego, minister sprawiedliwości i przedstawiciel prezydenta RP. Parlament wybiera do KRS czterech posłów i dwóch senatorów.

RIRM

drukuj