fot. flickr.com

Samorządy oddają szkoły w prywatne ręce

Coraz więcej samorządów oddaje samorządowe publiczne szkoły placówkom publicznym, prowadzonym przez podmioty prywatne. Na sytuację zareagowała Rzecznik Praw Obywatelskich.

RPO prof. Irena Lipowicz w liście do szefowej Ministerstwa Edukacji Narodowej Joanny Kluzik-Rostkowskiej wskazuje, że  zagraża to realizacji konstytucyjnych praw obywateli. Zakładanie szkół publicznych przez podmioty prywatne umożliwia ustawa o systemie oświaty.

Rzecznik wskazuje na brak ustawowego obowiązku, by taka szkoła miała m.in. ustalony obwód. Jest on „ustawową gwarancją powszechnego i równego dostępu do nauki” blisko zamieszkania ucznia.

Co więcej, szkoły prowadzone przez podmioty prywatne są tańsze, głównie z powodu oszczędności na płacach nauczycieli i ich pochodnych.

Gminy przekazują szkoły w prywatne ręce, by zmniejszyć koszty ich funkcjonowania cierpią na tym m.in. nauczyciele – mówi poseł Lech Sprawka.

– W tej chwili, w skali całego kraju zachodzi wielka nierówność między nauczycielami szkół niepublicznych w stosunku do publicznych. Tam wynagrodzenie niejednokrotnie są mniejsze o 50 proc. Niestety ostatnie zmiany w algorytmie podziału części oświatowej i subwencji ogólnej wprost lobbują za tego typu rozwiązaniami. Jeżeli ktoś się temu nie sprzeciwi, to po długim czasie, szczególnie na terenach wiejskich, państwo całkowicie odda szkoły do prowadzenia innym podmiotom. Wtedy nie będzie możliwości realnego wpływu na to, co się tam będzie działo – powiedział poseł Lech Sprawka.   

Oddanie szkół prywatnym podmiotom ogranicza ponadto wpływ rodziców na funkcjonowanie placówek oświatowych. Szkoły takie nie muszą powoływać rad szkół, rad rodziców i samorządów uczniowskich. Rodzice nie mają też wpływu na programy wychowawcze – alarmuje RPO.

RIRM

drukuj