fot. pixabay.com

Rząd próbuje reagować na wciąż rosnącą inflację

Inflacja po raz kolejny poszybowała w górę. W listopadzie wyniosła 7,7 procent i jest najwyższa od 21 lat. Jest drogo, ale może być jeszcze drożej. Rząd przyjął pierwsze projekty, które mają zniwelować rosnące ceny.

Inflacja w październiku wyniosła 6,8 procent. W listopadzie poszła do góry niemal o punkt procentowy – do 7,7 proc. rok do roku. To największy wzrost cen od 21 lat. [czytaj więcej]

– Jest to związane z kilkoma mechanizmami. Przyczynił się do tego m.in. globalny wzrost cen energii spowodowany spekulacją ze strony producentów źródeł energii – wyjaśnia ekonomista, dr Grzegorz Piątkowski.

Ceny energii i paliwa przekładają się na cenę produkcji, transportu, a w końcu na finalną cenę danego produktu. Jest drogo, a może być jeszcze drożej – przestrzega opozycja.

– To jest również wina polityki rządu – zaznacza poseł Dariusz Wieczorek z Lewicy.

– Jeżeli rząd nie ma gotowych rozwiązań, to prosimy, by na tym posiedzeniu Sejmu procedować dwie ustawy złożone przez koło Polska 2050 – apeluje poseł Paulina Hennig-Kloska.

Projekty jednak są. Pomóc ma tzw. tarcza antyinflacyjna, którą premier Mateusz Morawiecki zapowiedział już w ubiegłym tygodniu. We wtorek Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy obniżającej akcyzę na paliwa i energię elektryczną.

– Obniżamy stawkę VAT na gaz ziemny z 23 do 8 procent. (…) Całkowicie znosimy akcyzę na energię elektryczną i obniżamy stawkę VAT za energię elektryczną z 23 do 8 procent – informuje premier Mateusz Morawiecki.

Akcyza na paliwo obniżona zostanie do minimalnego poziomu dopuszczonego przez Unię Europejską. To oznacza obniżenie ceny nawet o 25 groszy za litr. Tzw. tarcza antyinflacyjna zostanie poszerzona o obniżkę stawki VAT na ciepło systemowe z 23 do 8 procent na pierwsze trzy miesiące nowego roku. Jednym z programów tarczy będzie także dodatek osłonowy.

– Dodatek osłonowy będzie wypłacany w dwóch ratach. Będzie on w kwotach od 400 do 1100 złotych, w zależności od wielkości gospodarstwa domowego, od liczebności rodziny – podkreśla premier Mateusz Morawiecki.

Takie rozwiązanie budzi jednak obawy ekspertów, czy inflacja się nie pogłębi.

– Gdy próbujemy walczyć z inflacją dodrukiem pieniądza, historia i ekonomia pokazują, że kończy się to zwykle źle – zauważa dr Grzegorz Piątkowski.

Premier szacuje jednak, że tzw. tarcza inflacyjna zmniejszy wskaźnik inflacji nawet o 1,5 procent. Według zapowiedzi Mateusza Morawieckiego pakietem osłonowym zostanie objętych więcej osób, niż pierwotnie zakładano.

– W wyniku antyinflacyjnej działalności rządu polskiego około 10 miliardów złotych pozostanie w kieszeniach społeczeństwa – mówi wiceprzewodnicząca sejmowej Komisji Finansów Publicznych, poseł Gabriela Masłowska.

Dobre informacje to także te dotyczące PKB oraz inwestycji, które w trzecim kwartale wzrosły kolejno o 5,3 procent oraz o 9,3 procent.

– Prawda jest taka, że jeżeli gospodarka jest silna, jeśli jest wzrost gospodarczy, to łatwiej będzie pokonać inflację w przyszłości – przekonuje Gabriela Masłowska.

Rekordowy wzrost inflacji odnotowuje cały świat. W Niemczech wynosi ona obecnie ponad 5 procent i jest największa od 29 lat. Szacuje się, że od wiosny inflacja powinna być w trendzie malejącym.

 

TV Trwam News

drukuj