PAP/Jacek Bednarczyk

Rząd liczy na pokojowe rozwiązanie sporu z nauczycielami

Liczymy na to, że związki zawodowe odpowiedzą pozytywnie na nową propozycję rządu w sprawie oświaty; to są dobre i systemowe rozwiązania – oświadczyła rzecznik Prawa i Sprawiedliwości Beata Mazurek. Wicemarszałek Sejmu poinformowała, że podwyżki dla nauczycieli były jednym z tematów piątkowego posiedzenia Komitetu Politycznego PiS.

Przypomniała, że na stole dla nauczycieli są dwie propozycje – ta sprzed kilku dni przyspieszająca podwyżki i ta, która została położona wczoraj.

– To są dobre, systemowe rozwiązania. Liczymy na to, że związki zawodowe odpowiedzą pozytywnie na tę propozycję, bo nie jest dla nikogo tajemnicą, że wszystkim powinno zależeć na dobru dziecka. Propozycja, która była przedstawiona skutkuje dla nauczycieli tym, że chociażby w roku 2023 mogą mieć wynagrodzenie do 8100 zł. Takiego wynagrodzenia do tej pory nie mieli – powiedziała Beata Mazurek.

Rządowa strona negocjacyjna zaproponowała wczoraj nowy kontrakt społeczny dla grupy zawodowej nauczycieli, obejmujący podwyżki i zmianę warunków pracy.

Do propozycji rządu sceptycznie odniósł się szef Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” Ryszard Proksa, wskazując, że niesie ona za sobą zwolnienia pracowników.

Prezes ZNP Sławomir Broniarz po porannych rozmowach ze stroną rządową stwierdził, że „nie zachodzą żadne przesłanki, które dawałyby związkowi legitymację do dyskusji o wstrzymaniu akcji strajkowej”.

RIRM

drukuj