Tragiczny wypadek polskiego autokaru – 17 osób wciąż hospitowanych na Węgrzech
17 osób w dalszym ciągu przebywa w węgierskich szpitalach po wypadku polskiego autokaru.
W wypadku polskiego autokaru na Węgrzech zginęło 12 osób. Wojewoda podkarpacka przekazała, że wszystkie osoby, które zginęły, zostały zidentyfikowane. Wczoraj wieczorem na lotnisku w Jasionce pod Rzeszowem wylądował samolot z pierwszą grupą poszkodowanych Polaków. Do kraju wróciło 21 osób. Osoby w cięższym stanie nadal przebywają w szpitalach.
– Jest to 17 osób. Prawdopodobnie 12 osób będzie gotowych do wypisania w dniu jutrzejszym – przekazał wiceszef MSZ Wojciech Zajączkowski.
Dodał, że obecnie przygotowywany jest bezpieczny transport dla poszkodowanych.
– Nie wszystkie osoby są w stanie podróżować w pozycji siedzącej. Niektóre wymagają transportu specjalistycznego – dodał.
Polski rząd – według zapewnień jego rzecznika Adama Szłapki – jest gotowy na każdą ewentualność.
– Są zabezpieczone samoloty transportu medycznego – mówi.
Za ofiary wypadku polskiego autokaru modlił się Ojciec Święty Leon XIV. W telegramie skierowanym do ks. abpa Adama Szala oraz ks. bpa Jana Wątroby, Papież zapewnił o duchowej bliskości ze wszystkimi, którzy ucierpieli wskutek tragedii.
„Jego Świątobliwość Papież Leon XIV przyjął z głębokim bólem wiadomość o tragicznym wypadku drogowym z udziałem pielgrzymów, powracających z Medjugorie, wskutek którego niektórzy ponieśli śmierć, a inni odnieśli ciężkie obrażenia” – czytamy.
Tymczasem węgierska prokuratura wskazuje, że przyczyną wypadku było zaśnięcie kierowcy podczas jazdy. Śledczy podjęli decyzję o zastosowaniu miesięcznego aresztu wobec kierowcy.
TV Trwam News



