fot. PAP/Piotr Polak

Rząd Donalda Tuska po raz kolejny atakuje Daniela Obajtka

Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia wobec europosła Daniela Obajtka z Prawa i Sprawiedliwości, któremu zarzuca się nadużycie uprawnień przy zawarciu przez koncern umów na usługi detektywistyczne z firmą wskazaną przez byłego prezesa Orlenu. Poseł Marcin Warchoł z PiS zaznaczył, że władza po raz kolejny atakuje Daniela Obajtka.

Prokuratura Regionalna w Warszawie skierowała w poniedziałek do sądu akt oskarżenia wobec byłego prezesa Orlenu. Chodzi o zawarcie przez koncern dwóch umów na usługi detektywistyczne w 2021 roku z firmą wskazaną przez Daniela Obajtka.

Według śledczych były szef Orlenu miał nadużyć uprawnień i wyrządzić spółce szkodę na niemal 400 tys. zł. Prokuratura podała, że umowy zawarto z firmą, która wcześniej świadczyła usługi w zakresie ochrony osobistej Daniela Obajtka i jego majątku.

Były minister sprawiedliwości, poseł Marcin Warchoł powiedział, że rządzący chcą karać Daniela Obajtka za to, że zabezpieczył Orlen.

– Karanie kogoś za to, że wynajął firmę ochroniarską, która miała zajmować się bezpieczeństwem tak ważnej części infrastruktury krytycznej państwa, jak tutaj, jest działaniem na szkodę państwa. Jeżeli ktoś chce w najlepszy sposób zabezpieczyć strategiczną firmę, która ma tak ogromny zakres działania w Polsce i za granicą, środki bezpieczeństwa muszą być tutaj jak najdalej posunięte. Czynienie zarzutu prezesowi Obajtkowi, że dbał w jak najlepszy sposób o bezpieczeństwo firmy, pracowników i całej Polski, jest niegodziwością – zaznaczył poseł Marcin Warchoł.

Europoseł Daniel Obajtek z PiS, odnosząc się do sprawy, napisał w mediach społecznościowych, że prokuratura całkowicie zablokowała jego inicjatywę dowodową.

„Wydano polecenie: oskarżyć Obajtka! I polecenie wykonano. W tej sytuacji postępowanie Pani Prokurator zweryfikuje Sąd” – zaznaczył w serwisie X polityk.

RIRM

drukuj