fot. wikipedia

M. Warchoł: Oczekuję, że RPO przeprosi funkcjonariuszy, którzy brali udział w zatrzymaniu zabójcy Kristiny

Oczekuję, że Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar przeprosi funkcjonariuszy, którzy brali udział w zatrzymaniu zabójcy Kristiny, i nasze społeczeństwo – powiedział wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł. Dodał, że Adam Bodnar powinien widzieć swój błąd i w związku z tym podać się do dymisji.

Adam Bodnar krytykował działania policji wobec 22-latka podejrzanego o zabójstwo 10-latki w Mrowinach, podjęte przez służby środki uznał za nieproporcjonalne i pokazowe. Wrocławski sąd odrzucił zażalenie na zatrzymanie podejrzanego Jakuba A. Zatrzymanie to było „zasadne, legalne i prawidłowe” – orzekł sąd.

Odnosząc się do sprawy wiceminister Marcin Warchoł zaznaczył, że zatrzymanie tego groźnego bandyty było konieczne i adekwatne, a RPO powinien przeprosić.

– Oczekuję, że Adam Bodnar przeprosi funkcjonariuszy, przeprosi nasze społeczeństwo, że wprowadzał w błąd i manipulował. Powinien widzieć swój błąd i podać się do dymisji, jeżeli podjął tego typu działania z pełną świadomością, że czyni to przed prawomocnym orzeczeniem sądu. Chciałbym wyraźnie podkreślić, że tego typu słowa i działania mają ogromnie szkodliwe znaczenie dla zacnego urzędu, który pełni. Rzecznik Praw Obywatelskich powinien być rzecznikiem wszystkich obywateli, również ofiar. Nie można być tylko rzecznikiem przestępców, trzeba też patrzeć na dobro ofiar – podkreślał wiceminister Marcin Warchoł.

Wiceminister powołał się też na ustawę o środkach przymusu bezpośredniego. Dokument wskazuje, w którym momencie służby mogą użyć kajdanek zespolonych.

Kiedy mamy do czynienia ze sprawcą, który użył niebezpiecznego narzędzia podczas zbrodni, a tu mieliśmy do czynienia z 30 ranami kłutymi – przypomniał wiceminister.

RIRM

drukuj