fot. PAP

Rozpoczyna się nowy rok szkolny

Dla ponad 4,5 miliona uczniów i 668 tys. nauczycieli dziś rozpoczyna się nowy rok szkolny. „Polska szkoła nie potrzebuje rewolucji, ale ewolucji” – przypomniała (w liście skierowanym do dyrektorów) minister edukacji Joanna Kluzik-Rostkowska.

Szefowa resortu edukacji zapewniła, że ministerstwo wprowadza w nowym roku szkolnym wiele znaczących zmian. Joanna Kluzik-Rostkowska chwali się „udogodnieniami dla rodziców, uczniów i nauczycieli”.

Jednak zmiany ministerstwa budzą sporo kontrowersji, chociażby pójście sześciolatków do szkół. Kwestią sporną jest także Karta Nauczyciela. Ryszard Proksa (przewodniczący Sekcji Krajowej Oświaty i Wychowania NSZZ “Solidarność”) zauważa, że minister szkodzi oświacie, a to nie wnosi niczego dobrego do polskich szkół.

– Z jednej strony deklaruje się, że Karta Nauczyciela nie będzie zmieniana, a z drugiej strony, cały czas dokonywane są jakieś zmiany. Proces jest powolny. Widać wyraźnie, że wybory powodują strach rządzących. Karta Nauczyciela zmieniana jest po jednym paragrafie, przy okazji każdego wyroku, czy jakiejkolwiek innej nowelizacji ustawy. Uważamy, że pani minister tak samo szkodzi oświacie jak i poprzedni minister. Niestety nic dobrego to nie wnosi – powiedział Ryszard Proksa.

Minister edukacji Joanna Kluzik-Rostkowska ogłosiła, że rok szkolny 2014/2015 będzie „Rokiem szkoły zawodowców”. Od kilku lat Ministerstwo Edukacji Narodowej nadaje hasła kolejnym latom szkolnym, zwracając uwagę na kwestie, które w danym roku powinny być priorytetem – w tym roku taki status ma mieć szkolnictwo zawodowe. Ubiegły rok – 2013/2014 był „Rokiem szkoły w ruchu”.

RIRM

drukuj