fot. PAP

Kto zostanie nowym premierem?

W tym tygodniu powinniśmy dowiedzieć się kto zostanie nowym szefem rządu. Dziś ma dojść do spotkania premiera Donalda Tuska z marszałek Sejmu Ewą Kopacz. To ona ma być kandydatką na nowego szefa rządu – wynika z nieoficjalnych informacji. Kopacz miałaby również przejąć obowiązki szefowej PO.

Premier Donald Tusk, który został wybrany na szefa Rady Europejskiej, powiedział, że prawdopodobnie jutro poinformuje o nowym układzie rządowym.

Zbigniew Ziobro, prezes Solidarnej Polski mówi, że wybór premiera będzie się opierał o dwa klucze.

– Będzie to decyzja związana z zaufaniem, jakim Donald Tusk będzie obdarzał taką osobę. Jestem przekonany, że zadba on o to, aby urząd premiera przejęła osoba, do której ma możliwie wysokie zaufanie, która będzie realizowała strategię przez niego wcześniej wyznaczoną i będzie chronić interesy ludzi i środowiska, które były, są i pozostaną ważne dla Donalda Tuska. Z drugiej strony, na pewno będzie to osoba, która będzie również realizować istotne interesy z punktu widzenia głównych graczy europejskich, która nie będzie w żaden sposób narażać się na szarpnięcie cuglami polskiej gospodarki tak, jak to zrobił Orban na Węgrzech. Będzie to w pełni naśladowca linii politycznej Donalda Tuska. Jeszcze mniej suwerenny, bo podlegający także wpływom byłego premiera – zauważył Zbigniew Ziobro.

W kontekście następcy Tuska na funkcję premiera i szefa partii, politycy PO najczęściej wskazują marszałek Sejmu Ewę Kopacz. Poseł Adam Hofman, rzecznik PiS, odnosząc się do tych spekulacji mówi, że trudno byłoby o gorszy wybór.

– Myślałem, że nie będzie gorzej niż Donald Tusk, a jednak gorzej być może. Proszę pamiętać, że marszałek Kopacz to minister, który doprowadził do zapaści służbę zdrowia. To marszałek, który faworyzował tylko PO i w końcu polityk, który kłamał w sprawie smoleńskiej, okłamał obywateli, że wszystko tam jest w porządku. Potem okazało się, że nie jest. Trudno więc o gorszy wybór – podkreślił Adam Hofman.

Z kolei mandat poselski po Donaldzie Tusku obejmie następna osoba z listy stołecznej PO z wyborów w 2011 roku. W grę wchodzą tu Ewa Czeszejko-Sochacka lub były minister sprawiedliwości Andrzej Czuma.

RIRM

drukuj