Fot. Anna Szczepańska

Rozpoczęło się szkolenie ochotników w 43 Batalionie Lekkiej Piechoty w Braniewie

60 ochotników rozpoczęło 16-dniowe szkolenie podstawowe w 43 Batalionie Lekkiej Piechoty w Braniewie. Przed nimi kilkanaście intensywnych dni nauki taktyki, strzelania i działań na polu walki. Cały cykl szkoleniowy trwa 3 lata. W czasie szkoleń rotacyjnych i poligonów (dwa tygodnie po każdym roku) żołnierze zdobywają wiedzę praktyczną i teoretyczną, w tym specjalistyczną.

Po zakończonym szkoleniu 43 z nich rozpocznie szkolenie w braniewskim batalionie.

33 nowych terytorialsów to ludzie młodzi, którzy nie ukończyli jeszcze 25 lat. Wśród nich największą grupę stanowią uczniowie.

Wcieleni w minioną sobotę ochotnicy to ludzie o różnych zawodach, pasjach i zainteresowaniach. Są m.in. pracownicy ZUS, urzędnicy z urzędu miasta i urzędu pracy, jest radiolog, prawnik i dwóch rolników.

Dlaczego zdecydowali się na służbę?

– Chciałem się sprawdzić, zobaczyć, jak to jest w wojsku – mówił jeden z żołnierzy.

– Do tej pory nie miałem żadnej styczności z wojskiem, więc wszystko jest dla mnie nowe. Sam nie wiem, czego spodziewać się po szkoleniu. Słyszałem jedynie, że nie jest łatwo, że jest wyczerpujące – dodał.

Każdy dzień żołnierze zaczynają pobudką około godz. 5:00. Później zaprawa – przebieżka, gimnastyka. W dalszej części dnia czekają na nich zajęcia praktyczne z posługiwania się bronią, zasad zachowania na polu walki, przetrwania w trudnych warunkach, udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej czy też orientacji topograficznej.

Na dwa dni przed przysięgą odbędą egzamin końcowy na tzw. pętli taktycznej. Szkolenie zakończy się uroczystą przysięgą wojskową w Braniewie.

Misją WOT jest obrona i wspieranie lokalnych społeczności. W czasie pokoju to zadanie realizowane jest m.in. w formie przeciwdziałania i zwalczania skutków klęsk żywiołowych oraz prowadzenia działań ratowniczych w sytuacjach kryzysowych. W czasie wojny WOT będzie wsparciem wojsk operacyjnych w strefie działań bezpośrednich, a poza nią stanowić będzie siłę wiodącą.

szer. Wojciech Andrearczyk/radiomaryja.pl

drukuj