Rolnicy rozpoczęli strajk

Rolnicy rozpoczęli ogólnopolską akcję strajkową. Gospodarze ciągnikami blokują ruch na drodze krajowej nr 2 na odcinku Siedlce-Międzyrzec Podlaski.

Najważniejszym postulatem protestujących jest wypłata odszkodowań za straty spowodowane przez dziki oraz rekompensat za straty poniesione w chowie trzody chlewnej.

Organizatorem protestu jest Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych Rolników i Organizacji Rolniczych.

Jutro podobną akcję na terenie całego kraju organizują rolnicy zrzeszeni w „Solidarności” Rolników Indywidualnych.

– Produkcja trzody spadła o 60 proc. Mamy niecałe 9 mln, eksportujemy potężne ilości półtusz, co roku 5 mln prosiąt wjeżdża do Polski, cały przemysł przetwórczy został przejęty przez rynek obcego kapitału, 22 tys. duńskich rolników przejęło największe zakłady przetwórcze w kraju. Oni kupują tylko od swoich, a u nas cena tucznika wynosi 3,40 zł za kilogram, czyli praktycznie jest nieopłacalna. Ta produkcja naprawdę spadnie. Cena buraków spadła do 110 zł za tonę, po wejściu do Unii wynosiła 220 zł. Niestety cały czas jesteśmy oszukiwani i ograbiani. Mamy się stać rynkiem konsumenta, a nie producenta – powiedział Edward Kosmal, przewodniczący Rady wojewódzkiej  „Solidarności” Rolników Indywidualnych w zachodniopomorskim.

OPZZ Rolników i Organizacji Rolniczych zapowiada też „paraliż Warszawy” – w sytuacji gdy rząd nie usiądzie do rozmów.

RIRM

drukuj