Rodzice nie chcieli bliźniąt. Polskie aborcjonistki pomogły w zabiciu jednego dziecka przy braku reakcji państwa
Polskie aborcjonistki otwarcie chwalą się, że pomogły w zabójstwie jednego z nienarodzonych bliźniąt. Rodzice nie chcieli dwójki dzieci, a jedno. Państwo nie reaguje na skandal, a aborcjonistki pozostają bezkarne.
Aborcyjna organizacja chwali się w mediach społecznościowych udziałem w tzw. aborcji selektywnej. Do organizacji miała zgłosić się kobieta w 10 tygodniu ciąży bliźniaczej. Postanowiła zabić jedno ze zdrowych dzieci. Przez telefon nikt nie próbował odwodzić jej od takiego planu. Przeciwnie, kobieta była utwierdzana w przekonaniu, że zabójstwo dziecka jest najlepszym rozwiązaniem.
– Ona uzyskała komplet informacji, który pozwoli, że jej życie będzie spełnione, szczęśliwe i będzie się toczyło tak, jak ona sobie to zaplanowała – mówiła na nagraniu umieszczonym w mediach społecznościowych aborcjonistka.
BO DWOJE DZIECI TO ZA DUŻO…
Wypowiada się Justyna Wydrzyńska działaczka organizacji w Aborcyjny Dream Team i otwarcie chwali się na Tik Toku, że pomogła parze zabić jedno z bliźniąt w ciąży bliźniaczej.
Powód? „Nie planowaliśmy dwójki”.
Żadnych wad genetycznych, żadnego… pic.twitter.com/loOcUnYUmx— Antyfarmazon (@ZaPLMundurem) May 20, 2026
Jak wskazała Magdalena Guziak-Nowak z Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka, cała ta sytuacja to dowód, że organizacje skrajnie lewicowe konsekwentnie przesuwają granice w debacie publicznej tak, by przedstawić zabijanie nienarodzonych dzieci jak zachciankę.
– Dla mnie wizja tzw. aborcji selektywnej, gdzie miałabym podjąć decyzję sama z moim mężem, z lekarzem, któremu dziecku pozwolić żyć, a które na moich oczach skazać na straszną śmierć przez wstrzyknięcie prosto w serce chlorku potasu, dla mnie ta wizja jest przerażająca – zaznaczyła Magdalena Guziak-Nowak.
Mecenas Katarzyna Gęsiak z Instytutu Ordo Iuris podkreśliła, że mamy do czynienia z pomocą w aborcji na życzenie. Została ona udzielona na terytorium Polski, więc obowiązuje polski Kodeks karny.
– Tutaj oczywiście mamy do czynienia z przestępstwem. To nie ma znaczenia, że sama aborcja nastąpiła gdzieś poza granicami Polski – zwróciła uwagę mec. Katarzyna Gęsiak.
W związku z informacją o udzieleniu przez Aborcyjny Dream Team pomocy w selektywnej aborcji ciąży bliźniaczej, @OrdoIuris skieruje zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa pomocnictwa w aborcji – art. 152 § 2 k.k.
Pomocnictwo w rozumieniu tego przepisu obejmuje… https://t.co/bsUAkSGc5s
— Magdalena Majkowska (@MagdaMajkowska) May 20, 2026
Organizacje aborcyjne dopuszczają się przestępstwa określonego w art. 152 par. 2 Kodeksu karnego. Organy ścigania pozostają bierne.
– Są to decyzje czysto polityczne, nieuzasadnione merytorycznie. Jeżeli mamy problemy ze ściganiem takich przestępstw, to tym samym mamy problem z pociągnięciem do odpowiedzialności, ze skazaniem. W związku z czym ten problem jest naprawdę poważny – powiedziała mec. Katarzyna Gęsiak.
„Na górze róże, nie chciana ciąża na dole. Poradzę z nią sobie misoprostolem.”
A jeszcze na drzwiach: „Potrzebujesz aborcji? Zadzwoń.”
Tak kobiety związane z tzw. Aborcyjnum Dream Teamem reklamują w biały dzień, kilkaset metrów od polskiego Sejmu, swoje nielegalne usługi pomocy… pic.twitter.com/u3pQkcUCxw
— Olivier Bault (@Olivier_Bault) May 20, 2026
Były marszałek Senatu, Stanisław Karczewski, praktykujący lekarz, który na własne oczy widział przebieg tzw. aborcji, komentuje sprawę stanowczo.
– Byłem przy aborcjach jako student. Widziałem, jak to wygląda obrzydliwie, jak się wyciąga żywe dziecko i dziecko na podłodze umiera. To jest po prostu szokujące. Gdyby którakolwiek z kobiet, która podejmuje decyzję o aborcji, widziała, jak ta aborcja wygląda, na pewno by nie podjęła decyzji o aborcji – podkreślił senator Stanisław Karczewski z Prawa i Sprawiedliwości.
Obrońcy życia zwrócili uwagę na ogromną brutalność tej procedury. Bliźniaki już na wczesnym etapie ciąży wyczuwają swoją obecność i reagują na nią.
– Jestem przekonana, że tego typu wydarzenia na pewno zostawią głęboki ślad w życiu tego dziecka, które pewnie będzie żyło z takim poczuciem, że kogoś tutaj brakuje, że jest tutaj jakaś nieusprawiedliwiona nieobecność – powiedziała Magdalena Guziak-Nowak.
Instytut Ordo Iuris zapowiedział złożenie zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa do prokuratury.
TV Trwam News



