fot. TV Trwam News

Restrukturyzacja Katowickiego Holdingu Węglowego

Ciąg dalszy rozmów o programie restrukturyzacji Katowickiego Holdingu Węglowego. Liczne nieprawidłowości i zaniedbania, a także ogromne zadłużenie spółki nie ułatwiają dyskusji. Dziś na spotkanie związkowcy zaprosili ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego, ten jednak się nie pojawił.

W zeszłym tygodniu Katowicki Holding Węglowy nie zapłacił w terminie raty obligacji, co wywołało obawę, że jeden z wierzycieli może złożyć wniosek o upadłość spółki. Górnicy obawiają się również masowych zwolnień. Chodzi o 14 tys. miejsc pracy – powiedział Piotr Bienek, wiceprzewodniczący „Solidarności” w Katowickim Holdingu Węglowym.

– Nie wszyscy w Katowickim Holdingu Węglowym, a tu jest 14 tys. osób, będą mogli skorzystać z urlopów górniczych, o czym się tu mówi. My chcemy wiedzieć co dalej z tą firmą i co ci młodzi ludzie, którzy jeszcze tu pracują, będą robić później – wskazał Piotr Bienek.

Kilka dni temu minister energii Krzysztof Tchórzewski zapewnił, że rząd nie przewiduje żadnych zwolnień. Według związkowców, zarząd spółki nadal nie przedstawił klarownego programu naprawczego dla holdingu, dlatego chcieli osobiście spotkać się z ministrem – powiedział Sylwester Śpiewak, przewodniczący NSZZ „Solidarność” 80’ RP.

– Naszym zdaniem brak jest, że tak powiem, skutecznych działań dotyczących programu naprawczego dla KHW i brak jednolitego stanowiska właściciela, brak zaangażowania się rady nadzorczej w to, co się w ogóle w firmie, za którą odpowiadają, jak również anemiczne podejście zarządu KHW do sprawy. To wszystko powoduje, że dług jest coraz większy, a sytuacja w spółce coraz trudniejsza – zaznaczył Sylwester Śpiewak.

W ostatnich dniach holding uzgodnił wstępne porozumienie z wierzycielami. Ustalenie warunków umowy standstill oddala groźbę ogłoszenia upadłości spółki i daje więcej czasu na zapłatę rat. Umowy nie podpisał jeszcze jeden z obligatariuszy. Porozumienie ma być wstępem do właściwej umowy restrukturyzacyjnej, której podpisanie jest planowane przed końcem roku – wskazał Piotr Bienek.

– Zobowiązania wobec banków to są poważne kwoty. Banki nie po to wydawały pieniądze, żeby je teraz po prostu odpuścić. My chcemy wiedzieć jaki jest sposób, kierunek i perspektywa dla Katowickiego Holdingu Węglowego – powiedział wiceprzewodniczący holdingowej „Solidarności”.

Jakie plany wobec spółki ma Ministerstwo Energii? Dziś mówi się, że umowa z trzema inwestorami: Węglokoks, ENEA oraz Towarzystwo Finansowe Silesia zostanie podpisana do końca listopada. Natomiast do końca roku inwestorzy mają zasilić KHW kwotą 700 mln zł.

O tych szczegółach nie wie jednak strona społeczna, która czuje się pominięta w rozmowach – powiedział Rafał Jedwabny z Wolnego Związku Zawodowego Sierpień 80’.

– Nie wiemy, w którym kierunku podążamy. Dzisiaj nie wiemy, czy będzie inwestor z zewnątrz czy zostajemy jako Katowicki Holding Węglowy. My nic po prostu jako strona społeczna nie wiemy – podkreślił Rafał Jedwabny.

Obecnie spółka szuka oszczędności i przygotowuje się na wejście inwestorów. Docelowo w Katowickim Holdingu Węglowym mają pozostać jedynie aktywa związane z działalnością produkcyjną i sprzedażową węgla. Z kolei przeniesienie części pracowników z budynku przy ul. Damrota na ul. Karolinki ma przynieść spółce prawie 200 tys. zł w skali roku.

Katowickie Holding Węglowy to jedna z trzech największych spółek węglowych na Śląsku. W ciągu roku wytwarza ok. 10 mln ton węgla, jednak jej zadłużenie sięga ponad 3 mld zł. Cały czas trwają prace nad programem restrukturyzacji. Docelowo spółka ma działać pod szyldem Polskiego Holdingu Węglowego. Ministerstw Energii rozważa też połączenie spółki z Węglokoks Kraj.

 

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj