fot. pixabay.com

Raport NIK: Szkoły nie były odpowiednio przygotowane na zagrożenia związane z bezpieczeństwem

Szkoły nie były odpowiednio przygotowane na zagrożenia związane z bezpieczeństwem – wynika z raportu Najwyższej Izby Kontroli (NIK). W ponad 90 proc. przypadków procedury reagowania na kryzys obarczone były nieprawidłowościami.

W skontrolowanych szkołach w latach szkolnych 2018/2019 i 2019/2020 doszło w sumie do blisko 200 incydentów związanych z fizycznym zagrożeniem bezpieczeństwa. Tymczasem według Izby – poziom znajomości zasad postępowania w sytuacji kryzysowej u pracowników szkół był niski. Jedynie w trzech szkołach pracownicy uczestniczący w eksperymencie wykazali się znajomością obowiązujących procedur na wypadek wtargnięcia do placówki uzbrojonego napastnika. 

Jak mówi prezes NIK-u Marian Banaś, sporo zastrzeżeń budził stan zabezpieczeń szkół przed zagrożeniami.

– Odstępstw od przepisów nie stwierdzono jedynie w 5 skontrolowanych szkołach. W pozostałych placówkach część planów ewakuacyjnych wywieszono w mało widocznych miejscach lub też w ogóle ich nie było. W wielu szkołach drogi ewakuacyjne były niewłaściwie wyznaczone i oznakowane, a kierunek ewakuacji nie był czytelny – wyjaśnił Marian Banaś.

Nie uwzględniono także w czasie ewakuacji potrzeb osób niepełnosprawnych. To jednak niejedyny problem w polskich szkołach.

– Zdarzało się, że apteczki były źle umiejscowione lub zawierały przeterminowane środki medyczne – poinformował prezes NIK.

I choć wydaje się to pozornie małymi problemami,  to – jak zwraca uwagę prezes NIK-u – w momentach zagrożenia te kwestie mogą okazać się kluczowe.

 

TV Trwam News

drukuj