fot. PAP/Jakub Kamiński

Komisja odpowiedzialności o Trybunale Stanu dla Kwiatkowskiego

Sejmowa Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej rozpoczęła prace nad wnioskiem o postawienie prezesa Najwyższej Izby Kontroli Krzysztofa Kwiatkowskiego przed Trybunałem Stanu. Posłowie Prawa i Sprawiedliwości alarmują, że jest to próba obrony Kwiatkowskiego przed postępowaniem karnym.

Rozpoczęcie procedury oznacza, że prokuratura musi zawiesić swoje postępowanie w sprawie szefa NIK-u, ponieważ nie może w tej samej sprawie być ono prowadzone w dwóch instytucjach jednocześnie.

Poseł Marek Suski, członek Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej, mówi, że postępowanie w Trybunale Stanu niesie dla oskarżonego lżejsze konsekwencji niż postępowanie prokuratorskie lub sądowe.

– Jeżeli zapadają wyroki, to ktoś jest skazany. Pospolitym przestępcom sąd także może odebrać prawa wyborcze i wprowadzić inne restrykcje, ale może także zasądzić karę więzienia, pozbawienia wolności, która wydaje się być cięższą karą niż tylko i wyłącznie pozbawienie prawa zajmowania wysokich stanowisk. Jest to w gruncie rzeczy zablokowanie możliwości postępowania prokuratorskiego, które może zakończyć się ciężkimi konsekwencjami. Jest to po prostu łagodniejsza droga – zwraca uwagę poseł Marek Suski.

Pod koniec sierpnia Krzysztof Kwiatkowski wraz z Janem Burym znaleźli się pod lupą prokuratury. To spowodowało, że prezes NIK-u zawiesił na miesiąc wykonywanie swoich obowiązków służbowych.

Kwiatkowskiemu zarzucono ustawianie konkursów na kierownicze stanowiska w centrali NIK  i delegaturach w Rzeszowie oraz w Łodzi.

RIRM

drukuj