fot. pixabay.com

NIK akcentuje potrzebę zmian w polityce mieszkaniowej

Najwyższa Izba Kontroli alarmuje, że potrzebne są zmiany w polityce mieszkaniowej. Dotyczy to zwłaszcza działań poszczególnych gmin, które nie radzą sobie m.in. z długimi kolejkami po mieszkanie. Izba dobrze ocenia za to Narodowy Program Mieszkaniowy, jaki powstał w resorcie rozwoju.

Na lokal socjalny Polacy mogą czekać nawet 12 lat, a na lokal komunalny 17. Najwyższa Izba Kontroli wzięła pod lupę działania administracji publicznej w związku z potrzebami mieszkaniowymi osób o niskich dochodach.

– W większości skontrolowanych gmin prowadzono niewłaściwą politykę czynszową oraz nie egzekwowano terminowych wpłat. To powodowało, że gminom brakowało środków na pokrycie kosztów eksploatacyjnych lokali oraz na modernizację i remonty – mówił Marian Banaś, prezes NIK.

Tylko w przypadku trzech z jedenastu skontrolowanych gmin przychody z czynszu pokrywały koszty bieżącej eksploatacji. W żadnej nie wystarczały na remonty i modernizację. Wciąż około 10 proc. Polaków zamieszkuje lokale przeludnione i w złym stanie technicznym. Najwyższa Izba Kontroli zwraca też uwagę na brak przejrzystych zasad w przypadku przyznawania lokali. Utrudniało to udzielenie pomocy osobom najbardziej potrzebującym – zaalarmował prezes NIK-u Marian Banaś. Dodał jednak, że dużą nadzieję na zmiany daje Narodowy Program Mieszkaniowy.

– Zmiana zasad najmu lokali komunalnych, a także korzystania przez gminy z instrumentów finansowych na inwestycje, remonty i modernizacje stwarza warunki do racjonalnego gospodarowania mieszkaniami – powiedział prezes Najwyższej Izby Kontroli.

NIK przypomina, że większość zmian będzie dotyczyła tych umów najmu, zawartych po wejściu w życie nowych przepisów. Izba zaleciła resortowi rozwoju, który odpowiada za politykę mieszkaniową, nowe prace legislacyjne, które wzmocnią kontrolę społeczną procesu najmu oraz umożliwią ocenę skuteczności podejmowanych działań.

 

TV Trwam News

drukuj