Wpisy

L. Kochanowicz-Mańk: Po miesiącach ciągłej kontroli, które przeżyliśmy w Fundacji „Lux Veritatis” i po okazaniu wszystkich dokumentów, jesteśmy spokojni. Tam nie ma niczego, czego być może spodziewają się ci, którzy nas dzisiaj kontrolują

Prawie od dwóch lat pracownicy w naszej Fundacji w Warszawie nie robią niczego innego, jak tylko obsługują kontrole, które u nas są, ponieważ tych kontroli od 2024 roku było kilkanaście. One nakładają się na siebie i niektóre z nich wciąż trwają. Dlatego, po tych miesiącach ciągłej kontroli, które przeżyliśmy w Fundacji „Lux Veritatis” i po okazaniu wszystkich dokumentów, jesteśmy spokojni, że tam nie ma niczego, czego być może spodziewają się ci, którzy nas dzisiaj kontrolują – mówiła Lidia Kochanowicz-Mańk, dyrektor finansowy Fundacji „Lux Veritatis”, w „Rozmowach niedokończonych” na antenie Telewizji Trwam i Radia Maryja.

IPN o wystąpieniu pokontrolnym NIK: Już po wstępnej analizie IPN nie zgadza się z subiektywnymi zarzutami sformułowanymi w tym dokumencie

Działania, które podczas wcześniejszych kontroli nie budziły wątpliwości i oceniano je pozytywnie, tym razem zostały ocenione negatywnie. Już po wstępnej analizie przesłanego wystąpienia, IPN nie zgadza się z subiektywnymi zarzutami sformułowanymi w tym dokumencie. W przewidzianym przez prawo terminie i formie odniesiemy się merytorycznie do wszystkich zarzutów, uzasadniając, że podejmowane działania były gospodarne, rzetelne, racjonalne i zgodne z prawem. A przede wszystkim, że dotyczyły realizacji ustawowych obowiązków Instytutu Pamięci Narodowej – napisał IPN w oświadczeniu w związku z ujawnieniem wystąpienia pokontrolnego Najwyższej Izby Kontroli. Kontrola prowadzona przez NIK w IPN trwała blisko pięć miesięcy.