fot. pixabay.com

Rada miasta Tomaszowa Mazowieckiego wypowiedziała samorządową Kartę Praw Rodziny

Tomaszów Mazowiecki wypowiedział samorządową Kartę Praw Rodziny i zastąpił ją dokumentem o polityce społecznej i równym traktowaniu. W tle działania rady miasta pojawiły się fundusze norweskie.

Ile warta jest rodzina i tradycyjne wartości? W Tomaszowie Mazowieckim rada miasta, na czele z prezydentem Marcinem Witko, wypowiedziała samorządową Kartę Praw Rodziny. Wszystko z obawy o utratę funduszy norweskich, o które zabiega miasto. W grę wchodzi nawet 40 milionów złotych.

– Obce państwo, nawet nienależące do Unii Europejskiej, bo przecież Norwegia nie należy do Unii Europejskiej, może tak mocno wpływać na to, jakimi prawami rządzą się polskie samorządy – powiedział Paweł Kwaśniak, koordynator projektu samorządowej Karty Praw Rodziny.

Kartę Praw Rodzin zastąpiono dokumentem określającym kierunki miejskiej polityki społecznej na rzecz rodzin oraz równego traktowania. Koordynator projektu samorządowej Karty Praw Rodziny zaapelował do pozostałych samorządów, by dały opór politycznemu szantażowi i ideologii gender.

– Z naszej strony oczywiście wielki apel do samorządów, aby nie dać się zastraszyć takim działaniom, tylko śmiało i odważnie działać na rzecz umocnienia rodziny – podsumował Paweł Kwaśniak.

Za wypowiedzeniem Karty Praw Rodziny zagłosowało 11 radnych, 10 było przeciw, a 2 się wstrzymało.

TV Trwam News

drukuj