fot. twitter/Senat RP

Przyszłość tarczy antykryzysowej

Senat zajmie dziś tak zwaną tarczą antykryzysową. Opozycja zapowiedziała liczne poprawki.

Tarcza antykryzysowa ma być odpowiedzią na kryzys wywołany epidemią koronawirusa w Polsce. W jej skład wchodzą trzy ustawy mające wzmocnić służbę zdrowia i złagodzić gospodarcze skutki pandemii. W zapisach tarczy znalazły się zmiany w Kodeksie wyborczym rozszerzające katalog uprawnionych do głosowania korespondencyjnego.

– Warto podkreślić, że nie jest to zmiana istotna, zmieniająca np. wielkość okręgów wyborczych czy zasady samego głosowania. Ona dotyczy tylko pewnych kwestii technicznych, a więc umożliwienia brania udziału w wyborach przez tych wyborców, którzy albo mają ukończony 60. rok życia, albo znajdują się na kwarantannie – mówił senator Jan Maria Jackowski.

Między innymi na te zmiany w Kodeksie wyborczym nie chce się zgodzić opozycja, która – jeszcze przed rozpoczęciem posiedzenia w Senacie – skrytykowała rządowy pakiet wsparcia dla przedsiębiorców, zapowiadając zgłoszenie licznych poprawek.

– W Senacie Rzeczpospolitej niedoskonałą tarczę antykryzysową chcemy zamienić na lepszą, solidną, prawdziwą tamę, która zatrzyma rozlewanie się pandemii i towarzyszącym jej zjawiskom jak zapaść gospodarcza, ekonomiczna, groźba utraty pracy, groźba statusu finansowego rodzin – powiedział marszałek Senatu.

Pakiet krytykuje także Lewica i zapowiada poprawki.

„Biedroń zapowiada dwieście poprawek w Senacie tylko po to, aby opóźnić pomoc dla pracowników i pracodawców. Wygląda to tak, jakby razem z Kidawą-Błońską i Bosakiem zacierali ręce na wiadomość o każdym nowym zachorowaniu. Liczy się tylko walka o władzę. Polska im tego nie zapomni” – napisał na twitterze wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki.

Prawo i Sprawiedliwość apeluje o przyjęcie pakietu bez poprawek.

– Tutaj jest spór bardziej o charakterze politycznym, niż o charakterze merytorycznym. I wszystko na to wskazuje, że opozycja, która ma większość w Senacie, przeforsuje wykreślenie tej zmiany z tego pakietu ustaw – stwierdził senator Jackowski.

Jeżeli Senat wykreśli głosowanie korespondencyjne, możliwe jest kolejne posiedzenie Sejmu. Niewykluczone, że zostanie zwołane na jutro.

TV Trwam News

drukuj