fot. flickr.com

Przydrożne drzewa niebezpieczne dla kierowców

Drzewa zasadzone przy drogach zagrażają bezpieczeństwu kierowców – alarmuje NIK. Każdego roku w zderzeniu pojazdów z przydrożnymi drzewami ginie blisko pół tysiąca osób, a około 2,5 tysiąca zostaje rannych.

Nieprecyzyjne przepisy uzależniają usunięcie drzew z niebezpiecznych miejsc od zastąpienia ich nowymi, nasadzonymi często w pasie drogowym.

Prezes NIK skierował wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie zgodności przepisów z Konstytucją Rzeczpospolitej Polskiej. Mówi Krzysztof Kwiatkowski, prezes NIK-u.

– Chcemy takiej zmiany przepisów, która uniemożliwi sadzenie nowych drzew w pasie drogowym, w pobliżu miejsca, gdzie wcześniej wycięto niebezpieczne dla kierowców drzewo. Do Najwyższej Izby Kontroli wpływają sygnały od rodzin osób, które zginęły na skutek zderzenia pojazdu z drzewem. Chcemy, aby w Polsce sadzono jak najwięcej nowych drzew, ale niekoniecznie w miejscach, w których wcześniej dochodziło do śmiertelnych wypadków. Nie postulujemy wycinki przydrożnych drzew, a jedynie powstrzymanie się od sadzenia nowych w miejscach, gdzie wcześniej dochodziło do tragicznych w skutkach wypadków w wyniku zderzenia z drzewem – powiedział Krzysztof Kwiatkowski, prezes NIK-u.

NIK przeprowadziła w ubiegłym roku kontrolę dotyczącą bezpieczeństwa ruchu drogowego. Jednym z wniosków była konieczność zmiany praktyki usuwania drzew z pasa drogowego.

Z kolei dane Policji wskazują, że w ubiegłym roku doszło w Polsce do 1818 wypadków z uderzeniem w drzewo. 421 osób zginęło, a 2 tys. 226 zostało rannych. W 2013 r. ofiar było jeszcze więcej.

Przydrożne drzewa mają pod tym względem gorsze statystyki niż wszystkie inne elementy infrastruktury drogowej.

RIRM

drukuj