fot. flickr.com

Przez braki w e-WUŚ cierpią pacjenci

Przez wady i braki systemu e-WUŚ cierpią pacjenci. Podobnie jest w przypadku nowego systemu kolejkowego i pakietu onkologicznego – twierdzą przedstawiciele Porozumienia Zielonogórskiego. Zarzucają też ministrowi zdrowia i prezesowi Narodowego Funduszu Zdrowia niewywiązywanie się z umów.

Dr Marek Twardowski, wiceprezes Porozumienia Zielonogórskiego, zwraca uwagę, że system e-WUŚ miał ułatwić weryfikację ubezpieczeń pacjentów, a zamiast tego skomplikował wiele rzeczy. Odpowiedzialność za to ponosi minister zdrowia – dodaje.

– Źle nadzoruje fundusz, który w związku z tym czuje się bezkarnie i nie poprawia tego, co wadliwie funkcjonuje, a cierpią pacjenci. Przychodząc codziennie do lekarza do POZ, „wyświetlają się” na czerwono. Zamiast od razu uzyskać poradę zdrowotną, bo przecież przychodzą chorzy, a nie z fanaberiami, to w tym momencie muszą wypisywać oświadczenia, przedstawiać różne dokumenty, tłumaczyć się czy są ubezpieczeni czy nie. To naprawdę nie powinno mieć miejsca – podkreśla dr Marek Twardowski.

Marek Twardowski podkreśla też, że NFZ nie wywiązuje się z umów, które 7 stycznia zawarł z lekarzami Podstawowej Opieki Zdrowotnej. Jak dodaje, NFZ wciąż nie zapłacił za oświadczenia pacjentów, którzy wypełnili je w czwartym kwartale 2014 r. lub w styczniu.

NFZ tłumaczy z kolei, że system e-WUŚ czerpie informacje o pacjentach z Centralnego Wykazu Ubezpieczonych, ten zaś uzupełniają ZUS, KRUS i MSW.

RIRM

drukuj