fot. flickr.com

Szczecin siedzibą jednostki wysokiej gotowości bojowej

Korpus NATO w Szczecinie rozpoczął proces zwiększania gotowości bojowej. W 2016 r., gdy osiągnie wysoką gotowość bojową będzie zdolny do dowodzenia tzw. szpicą czołową.

Zakłada to porozumieniem trójstronne podpisane przez ministrów obrony z Danii, Niemiec i Polski podczas walijskiego Szczytu NATO w 2014 roku. Transformacja jednostki ma się zakończyć w 2016 r.

Naczelny dowódca NATO w Europie gen. Philip Breedlove mówił w styczniu że zwiększenie gotowości bojowej ma być odpowiedzią  na wyzwania ze wschodu.

Komandor, porucznik rezerwy Maksymilian Dura, ekspert portalu defence24, mówi, że adekwatną odpowiedzią do sytuacji na Ukrainie i w Rosji jest przygotowanie wojsk do przerzucenia sił i pomocy innym państwom.

Także takie działania, które dotyczą pewnych organizacyjnych i administracyjnych rzeczy, nie skutkują czymś takim, co mogło by zaniepokoić Rosjan. O wiele bardziej niepokojące dla nich jest to, że NATO zaczęło bardzo poważnie przygotowywać się do transportu posiłków dla państw, które mogą być zagrożone, szczególnie jeśli chodzi o państwa bałtyckie, ale także jeżeli chodzi o Polskę. Proszę zobaczyć, ile w tej chwili pojazdów ciężkich, czołgów amerykańskich jest przerzucanych na wschód nie dlatego, żeby one tam stacjonowały, ale po to żeby poznać sposoby działania. To jest coś, co może spowodować rzeczywiście, że Rosjanie zmienią podejście. Natomiast takie działania jak w Szczecinie, nazwał bym bardziej takim propagandowym – powiedział Maksymilian Dura.

Tymczasem na kilka dni do Polski przyjechała mobilna bateria Rakiet Patriot. Wicepremier, szef MON Tomasz Siemoniak powiedział, że decyzja o przysłaniu amerykańskiej baterii zapadła w trybie pilnym, kilkanaście dni temu. Przekonywał, że chęć przećwiczenia osłony największego polskiego miasta wspólnie z sojusznikami jest naturalna.

Amerykański mobilny system wyrzutni rakiet na stałe stacjonuje w bazie w Niemczech.

 

RIRM

drukuj