Przedsiębiorcy czekają na ostateczny kształt reformy Państwowej Inspekcji Pracy
Przedsiębiorcy czekają na ostateczny kształt reformy Państwowej Inspekcji Pracy. Jak ocenił prezes Rady Przedsiębiorców, Adam Abramowicz, pierwotny rządowy projekt naruszał konstytucję, zawierał „bolszewickie metody”, ponieważ przewidywał, że to urzędnik – a nie sąd – decydowałby o winie przedsiębiorcy.
Przedsiębiorcy czekają na ostateczny kształt reformy PIP. Zdaniem prezesa Rady Przedsiębiorców, Adama Abramowicza, pierwotny rządowy projekt naruszał konstytucję i zawierał zapisy, według których to nie sąd, ale urzędnik decydowałby o winie przedsiębiorcy. Dodatkowym szkodliwym rozwiązaniem, jakie proponowało pierwotnie Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, było założenie działania prawa wstecz – wyliczał Adam Abramowicz.
– To byłaby możliwość zniszczenia firmy decyzjami administracyjnymi, które miały rygor natychmiastowej wykonalności. Później mówiło się o trzech latach, teraz się mówi, że rząd zrezygnował z działania wstecz, ale zobaczymy, jaki będzie ostateczny projekt. Gdyby ten projekt wszedł w życie, łatwo sobie wyobrazić, co by się działo np. ze szpitalami, ze służbą zdrowia. W szpitalach bardzo dużo pielęgniarek – chyba ok. 30 proc. – pracuje na B2B, a lekarzy około 70 procent. Gdyby teraz szpitalom nakazać opłacanie wszystkich składek do tyłu – np. przez pięć czy trzy lata – okazałoby się, że szpital w żaden sposób nie jest w stanie tego udźwignąć. A co mówić o małych firmach, które by mogły dostać takowy cios? To jest ustawa zła, niekonstytucyjna – podkreślał prezes Rady Przedsiębiorców.
Rząd zaliczył nieudane podejścia do reformy. Teraz szykuje czwarty wariant przepisów wzmacniających Państwową Inspekcję Pracy.
Nowa propozycja ustawy ma usunąć najbardziej kontrowersyjne punkty: klauzulę natychmiastowej wykonalności decyzji inspektora oraz jej skutki wsteczne. Stawka dla rządzących jest wysoka, bo w tle są pieniądze z KPO. Część ekspertów nie widzi potrzeby drastycznych zmian, wskazując, że na podstawie obecnie obowiązujących przepisów można już przeciwdziałać łamaniu prawa.
RIRM



